Gmina Pasym osiągnęła najlepszy wskaźnik segregacji odpadów wśród gmin miejsko – wiejskich skupionych w ZGOK-u, a Jedwabno – trzecie wśród wiejskich. Jeśli utrzymają wysoki poziom selektywnej zbiórki, to nie będą płacić kar. Inne samorządy powiatu, w tym miasto Szczytno, mogą mieć z tym problem.
EDUKACJA I KONTROLA
W ubiegłym tygodniu w Olsztynie samorządowcy i urzędnicy z 37 gmin skupionych w ZGOK-u spotkali się w siedzibie spółki, by rozmawiać o gospodarce odpadami. Podczas spotkania gminom, których mieszkańcy najefektywniej prowadzą segregację, wyróżnienia wręczyła wicemarszałek województwa Jolanta Piotrowska. W gronie tym znalazły się samorządy z powiatu szczycieńskiego. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
POMAGA WŁASNA SPÓŁKA
Powody do zadowolenia mają też mieszkańcy i władze gminy Jedwabno. Wśród gmin wiejskich zajęła ona trzecie miejsce, ustępując tylko Lidzbarkowi Warmińskiemu i Górowu Iławeckiemu. W 2018 r. poziom segregacji sięgnął tu 38%. Wójt Sławomir Ambroziak potwierdza, że na pewno pomaga w tym posiadanie własnej spółki, bo to ułatwia pilnowanie, czy mieszkańcy wywiązują się z prowadzenia segregacji i czy wykonują ją w prawidłowy sposób. - Zapewnia to także sprawne kontrole. W trakcie jednego odbioru jesteśmy w stanie sprawdzić wszystkie posesje – tłumaczy wójt. Jako kolejny czynnik sprzyjający wysokiemu poziomowi selektywnej zbiórki wymienia szeroką edukację. W gminie Jedwabno jest ona prowadzona nie tylko w szkole, ale też w Środowiskowym Domu Samopomocy. Mieszkańcom rozdawane są ulotki, w których znajdą szczegółowe informacje na temat prawidłowej segregacji. Niedawno gmina uruchomiła również program użyczania mieszkańcom kompostowników, do których będą trafiać m.in. śmieci kuchenne i odpady zielone. Tym samym zmniejszy się ilość odpadów komunalnych, za które trzeba płacić najwięcej. Do tego gmina prowadzi jeszcze swój profil na Facebooku poświęcony w całości ochronie środowiska i gospodarce odpadami.
W MIASTACH TRUDNIEJ
Na tym tle słabo wypada miasto Szczytno, które w ubiegłym roku osiągnęło jedynie 28% poziom segregacji, nie przekraczając minimalnego wymaganego wskaźnika. Urzędnicy ratusza już zapowiadają kontrole zmierzające do sprawdzenia wiarygodności deklaracji mieszkańców ze stanem faktycznym. Ci, którzy wbrew złożonym deklaracjom nie segregują śmieci, będą płacić wyższe stawki.
Zdaniem wójta Ambroziaka, trudniej jest osiągnąć wymagane wskaźniki selektywnej zbiórki w miastach niż na terenach wiejskich. - Na wsiach łatwiej jest przypisać konkretny pojemnik na odpady do danej posesji. W miastach, przy zabudowie wielorodzinnej, są z tym problem y – uważa wójt, jako przykład podając Olsztyn, który w zestawieniu ZGOK-u znajduje się niemal na szarym końcu. W przypadku Szczytna na słaby wynik mogło mieć wpływ znikome zróżnicowanie stawek dla tych, który segregują i nie segregują śmieci. Dopiero od niedawna różnica wynosi 100%.
(ew){/akeebasubs}
