W miniony wtorek Towarzystwo Przyjaciół Szczytna świętowało jubileusz 35-lecia działalności w Chacie Mazurskiej. Na uroczyste spotkanie, które odbyło się w zabytkowym obiekcie przy ulicy Konopnickiej w Szczytnie, przybyło wielu zaproszonych gości.

Jubileusz chatowiczów
Pamiątkowe zdjęcie chatowiczów wraz z zaproszonymi gośćmi na tle Chaty Mazurskiej

Członkowie Towarzystwa z prezes Anną Bogusz na czele po raz kolejny udowodnili, że są troskliwymi i odpowiedzialnymi opiekunami kultowej budowli. Gospodarze, ubrani w mazurskie stroje, prezentowali przepięknie zagospodarowane obejście. Tam też przybyli mieli okazję obejrzeć wystawę poplenerową artystów szczycieńskich oraz kiermasz książek i przewodników po Polsce autorstwa Macieja Andrzeja Zarębskiego. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Organizatorzy zapraszali również do zwiedzania Chaty. Członkowie Towarzystwa Przyjaciół Szczytna od lat kultywują tradycje i prowadzą tu różnorodną działalność na rzecz mieszkańców miasta. Podczas multimedialnej prezentacji zebrani mogli zapoznać się z tymi wszystkimi inicjatywami i wydarzeniami z życia chatowiczów, bo tak o sobie lubią mówić pasjonaci działający w Chacie Mazurskiej. Uczestnicy uroczystości, wśród których nie zabrakło przedstawicieli władz samorządowych miasta oraz województwa, na ręce prezes Anny Bogusz składali podziękowania, gratulacje i kwiaty. Prezentami obdarowani zostali wszyscy goście. W jubileuszowym pakiecie upominkowym od Chaty każdy otrzymał przepięknie wydany folder „35 lat Towarzystwa Przyjaciół Szczytna w Chacie Mazurskiej”, kolorową okolicznościową upamiętniającą jubileusz widokówkę, chatkę z piernika oraz płytę: „Szopkowe śpiewki pani Anki”. Spotkanie uświetnił program artystyczny: gadka Kurpianki Anny Rybińskiej, koncert Andrzeja Ałaja, występ zespołu „Wystek”. Uroczystość urozmaiciła mazurska „ziecerża” w postaci przygotowanego przez chatowiczów pysznego poczęstunku. Toasty oczywiście wznoszono kosztując słynnych i jedynych w swoim rodzaju nalewek Tadeusza Bogusza. Spotkanie sprzyjało wspomnieniom i snuciu dalszych planów na kolejne działania.

Członkowie Towarzystwa pod wodzą prezes Anny Bogusz (druga z prawej) pełnili honory gospodarzy domu

Grażyna Saj-Klocek{/akeebasubs}