Z udziałem kompanii reprezentacyjnych jednostek OSP, władz gminy i straży pożarnej, ochotnicy w Płozach otrzymali do dyspozycji wóz ratowniczo-gaśniczy renault premium 260, który może pomieścić 3000 litrów wody.

Strażacy ochotnicy z Płozów zadecydowali, że ich pojazd będzie się nazywał „Jurek”. Ich prezes Jerzy Tyczyński (na pierwszym zdjęciu z prawej) raczej nie protestował

Kilka tygodni temu jednostka OSP w Płozach otrzymała nową remizę. W minioną niedzielę władze gminy przekazały jej kolejny prezent - wóz ratowniczo-gaśniczy ze zbiornikiem wodnym na 3000 litrów renault premium 260. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} - Pojazd nie jest nowy, ale zdecydowanie lepszy od dotychczasowego mercedesa, który mógł pomieścić 1000 litrów wody. Jest większy i można w nim więcej zmieścić sprzętu – cieszy się Krzysztof Fajbuś, komendant OSP gminy Szczytno. Wóz kosztował 169 tys. zł, a na jego zakup gmina zaciągnęła pożyczkę w WFOŚiGW z możliwością częściowego umorzenia. Z woli miejscowych strażaków nadano mu imię „Jurek” (zbieżność z imieniem prezesa OSP Płozy Jerzego Tyczyńskiego może nie być przypadkowa). Oprócz tego wszystkie jednostki OSP z terenu gminy Szczytno otrzymały sprzęt i umundurowanie, które na ich potrzeby samorząd zakupił za 85 tys. zł.

W uroczystym przekazaniu sprzętu uczestniczyły kompanie reprezentacyjne jednostek z terenu gminy Szczytno oraz zaprzyjaźnionych z powiatu szczycieńskiego, władze gminy na czele z wójtem Sławomirem Wojciechowskim, komendant powiatowy PSP st. bryg. Grzegorz Rybaczyk i mieszkańcy Płozów. Pojazd, który będzie służył ratowaniu ludzi i ich dobytku poświęcił dziekan, ks. Andrzej Wysocki.

(pul){/akeebasubs}