Już w najbliższą sobotę piłkarskie preludium nowego sezonu, czyli mecze rundy wstępnej Wojewódzkiego Pucharu Polski. Jak wyglądają przygotowania do rozgrywek czołowych drużyn z naszego powiatu?

Kadrowe osłabienia i wzmocnienia
Przejście Dawida Mikulaka z Omulwi do Błękitnych to tylko jedna z dość licznych zmian kadrowych wśród drużyn z naszego powiatu

Najwyraźniej odżyli Błękitni Pasym. Po dramatycznym finiszu poprzedniego sezonu sytuacja wygląda na ustabilizowaną. Nowym trenerem został Patrycjusz Malanowski, który do składu będzie desygnował, jak można się domyślać, także samego siebie. Do drużyny wrócił Mateusz Walczak, z Omulwi Wielbark przeszedł Dawid Mikulak. Błękitni mają już za sobą dwa sparingi.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  W pierwszym pokonali na własnym boisku Wałpuszę 07 Jesionowiec 4:1. Bramki w tym podzielonym na 30-minutowe tercje spotkaniu zdobywali: dla Błękitnych – Michał Nosowicz (2) oraz Patrycjusz Malanowski i Krzysztof Jędrzejewski, dla Wałpuszy - Mateusz Borowski. Już po oddaniu materiału do składu pasymianie rozegrali mecz z GKS-em Szczytno. Sobotnim rywalem Błękitnych w WPP będzie Leśnik Nowe Ramuki – spotkanie odbędzie się na boisku rywala.

Skład Błękitnych został poszerzony, sporo kadrowych ubytków za to w Omulwi Wielbark, czyli naszej najlepszej drużynie poprzedniego sezonu. Oprócz Mikulaka w zespole nie zagrają: Berk, A. Cieślik, Gwiazda (wyjazdy do pracy), Rudzki (kontuzja), plany inne niż występy w Omulwi ma także Włodkowski. Mimo tego podopieczni Mariusza Korczakowskiego bez problemów poradzili sobie w poniedziałkowym sparingu z GKS-em Dźwierzuty, wygrywając 6:0. Spotkanie trwało 2x50 min., a bramki zdobywali: Marek Remiszewski (2), Michał Kwiecień, Damian Zarzycki, Bartłomiej Kosiński i Filip Tabaka. – Wynik to sprawa drugorzędna – orzekł trener Korczakowski. – Bardziej chodziło o ogranie młodych zawodników. Sezon będzie cięższy niż poprzedni – przewiduje szkoleniowiec Omulwi. – Kadra zrobiła się wąska. Naszym celem jest utrzymanie zespołu na poziomie okręgówki.

Dodatkowy problem doszedł po meczu w Dźwierzutach kontuzji doznał Płoski. W sobotę Omulew zagra w WPP z Tempem Ramsowo Wipsowo, a już po zamknięciu numeru miała zmierzyć się na własnym boisku w sparingu z Orłem Janowiec Kościelny.

Nowego trenera nie ma na razie w SKS-ie Szczytno. Jego funkcję pełni tymczasowo Zbigniew Magnuszewski. Wygląda na to, że zespół zostanie dość poważnie przebudowany. Treningów nie wznowili Balcerzak i Kulesik. Obaj, wraz z Chorążewiczem i Trzebińskim, wystąpili w sparingu IV-ligowej Mrągowii Mrągowo. Z zamiarem odejścia z drużyny nosi się Kamil Świercz. Wypożyczony do innego klubu ma zostać Szymon Milewski. Na pierwszym treningu pojawili się za to doświadczeni piłkarze, związani w przeszłości, niekiedy dość odległej, z MKS-em i SKS-em: Arkadiusz Cichy, Artur Magnuszewski, Daniel Kacprzak, Piotr Gregorczyk i Łukasz Krzewski. Co z tego wyniknie? Pierwszy poważniejszy sprawdzian już w sobotę, gdy SKS w rundzie przedwstępnej WPP zagra na wyjeździe z Orłem Czerwonka.

(gp){/akeebasubs}