Gmina Wielbark planuje odrestaurowanie zabytkowych kamienic stojących na ul. Jagiełły. W przyszłym roku ma być opracowana dokumentacja na odnowę trzech najbardziej zniszczonych budynków. Impulsem, który skłonił władze do renowacji obiektów, było odzyskanie praw miejskich.

Kamienice dostaną nowe życie
Jako jedna z pierwszych dokumentacji na remont doczeka się kamienica z charakterystyczną basztą

SZANSA NA ZMIANĘ

W centrum Wielbarka zachowało się wiele zabytkowych kamienic pochodzących z końca XIX i początku XX w. Secesyjne budynki, które dawniej były ozdobą miejscowości, przetrwały dwie wojny światowe oraz okres PRL-u, kiedy nie było chęci ani środków na ich remonty. W późniejszych latach także brakowało funduszy na kosztowną rewitalizację. Nic więc dziwnego, że dziś urokliwe kamieniczki są mocno nadgryzione zębem czasu. Zniszczone elewacje i ubytki tynku powodują, że obiekty szpecą główną ulicę miasta, mocno kontrastując z wyremontowanym niedawno byłym kościołem ewangelickim. Jest jednak szansa, że to się zmieni. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Gmina przystępuje do realizacji programu, który ma celu renowację kamienic. Pierwszym krokiem w tym kierunku jest przygotowanie dokumentacji technicznej na odrestaurowanie elewacji i dachów. Koszty jej opracowania w całości pokryje samorząd. - Dofinansowania na cel nie ma. Można je uzyskać na obiekty o szczególnych wartościach dla kultury narodowej. Nasze kamienice, choć zabytkowe, mają znaczenie lokalne – tłumaczy wójt Grzegorz Zapadka.

„BASZTA” PÓJDZIE NA PIERWSZY OGIEŃ

W 2019 r. planowane jest przygotowanie dokumentacji dla trzech budynków na ul. Jagiełły o numerach: 13, 15 i 17. Wśród nich jest charakterystyczna dawna „Baszta”. - Te kamienice znajdują się w najgorszym stanie – przyznaje wójt. W następnych latach dokumentacji doczeka się osiem kolejnych na tej samej ulicy. Wszystkie te obiekty stanowią dziś własność prywatną. Dlatego wójt przewiduje, że cały proces będzie skomplikowany i długotrwały. Koszty dokumentacji będą niemałe, bo ze względu na zabytkowy charakter obiektów, trzeba wykonać specjalistyczne badania mające ustalić pierwotną kolorystykę elewacji. Gmina ma już jednak doświadczenie w takich inwestycjach, bo wyremontowała kościół ewangelicki i gimnazjum. To pierwsze przedsięwzięcie było realizowane etapami przez kilka lat i pochłonęło w sumie 1,1 mln złotych.

Grzegorz Zapadka przyznaje, że temat odnowienia kamienic przewija się od czasów, zanim jeszcze został wójtem. - Początkowo postulowano, aby je tylko odmalować. Sam też byłem za tym, ale ostatecznie doszedłem wniosku, że to nierozsądny pomysł, który tylko utrudniłby proces całej rewitalizacji, polegający na odkryciu pierwotnej kolorystyki – mówi.

Włodarz zdradza, że impulsem do podjęcia działań związanych z odnowieniem zabytkowych budynków, było odzyskanie przez Wielbark praw miejskich. - Chodzi o względy wizerunkowe. Czas najwyższy zadbać o nasze centrum – podkreśla Zapadka.

Oprócz przygotowania dokumentacji na trzy kamienice, w przyszłym roku gmina odnowi także należący do niej w całości stary ratusz, w którym mieści się siedziba Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej.

(ew){/akeebasubs}