Kolejne podejście do wyłonienia wykonawcy trzeciego etapu rozbudowy kanalizacji podciśnieniowej w Wielbarku zakończyło się niepowodzeniem. Do ogłoszonego przetargu, mimo że gmina dołożyła do zadania 3 mln zł, nie zgłosiła się żadna firma.

Kanalizacja z przeszkodami
Wójt Grzegorz Zapadka zapowiada, że jeśli zaoferowana przez wykonawców kwota będzie większa niż 8 mln zł, gmina przełoży realizację trzeciego etapu kanalizacji na lata następne

Dokończenie budowy podciśnieniowej sieci kanalizacyjnej to priorytetowa dla gminy Wielbark inwestycja. Z jej realizacją, zaplanowaną na lata 2018-2020, samorząd ma jednak niemałe kłopoty. W budżecie bowiem na ten cel zarezerwowano 5,1 mln zł, a oferty, które wpłynęły na ogłoszony przetarg były wyższe o ...3, a nawet 6 mln zł.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  To efekt odnotowywanej w ostatnich miesiącach w całym kraju znaczącej zwyżki cen usług budowlanych. Gmina przetarg unieważniła, ale przed ogłoszeniem kolejnego radni zgodzili się dołożyć do inwestycji 3 mln zł.

Wójtowi Grzegorzowi Zapadce bardzo zależy na wykonaniu tego zadania. - To będzie bardzo duże obciążenie dla naszej gminy przez najbliższe dwa lata, które wpłynie na realizację wszystkich innych zadań – mówił podczas czerwcowej sesji Rady Gminy wójt Zapadka. Zapowiadał jednocześnie, że przez najbliższe dwa lata nie będzie możliwe rozpoczynanie nieplanowanych wcześniej inwestycji. - Dokończenie budowy kanalizacji to dla nas absolutny priorytet – podkreślał wójt. W tym roku na ten cel zaplanowano 1,5 mln zł, w następnym – 3,2 mln zł i podobną kwotę w 2020. Zadanie ma być dofinansowane ze środków unijnych w wysokości 4 mln zł.

Sieć kanalizacyjna swoim zasięgiem w trzecim etapie ma objąć tereny za Omulwią w kierunku Chorzel. Realizacja zadania rozpoczęła się kilkanaście lat temu. Najpierw sieć powstała w centrum miejscowości, a następnie w północnej jej części, od strony Szczytna do rzeki Sawicy.

BRAK CHĘTNYCH

Kilka dni po sesji miało nastąpić rozstrzygnięcie trzeciego już przetargu na tę bardzo ważną dla gminy inwestycję. O ile za pierwszym razem wpłynęły trzy oferty, teraz nie nadesłano żadnej. Wójt ogłosił kolejny, czwarty przetarg, licząc, że tym razem znajdą się chętni do wykonania zadania za maksimum 8 mln zł. - Na większą kwotę już się nie zgodzimy – zapowiada. Termin planowanej inwestycji wyznaczono na koniec sierpnia 2020 r.

(o){/akeebasubs}