W Miejskim Domu Kultury odbyła się debata przedwyborcza z udziałem sześciorga kandydatów na burmistrza Szczytna. Uczestnicy odpowiadali na pytania dotyczące m.in. połączenia miejskiego samorządu z gminą, słynnej już wieży ciśnień, przyszłości schroniska dla zwierząt, kierunków rozwoju miasta oraz bezpieczeństwa. Nieoczekiwanym bohaterem debaty stał się wójt gminy Szczytno Sławomir Wojciechowski.
WÓJT – WIELKI NIEOBECNY
Zorganizowana przez redakcję „Tygodnika Szczytno” debata kandydatów na burmistrza Szczytna odbyła się w czwartek 14 marca w Miejskim Domu Kultury. Udział w niej wzięli: Elżbieta Czaplicka (Prawo i Sprawiedliwość), Beata Januszczyk („Wspólnie dla Szczytna”), Paweł Krassowski („Aktywne Szczytno”), Krzysztof Mańkowski („Razem dla Mieszkańców”), Tomasz Miller („Sprzymierzeni dla Polski”) i Stefan Ochman (Koalicja Obywatelska). Uczestnicy odpowiadali na pytania dotyczące m.in. połączenia miasta z gminą Szczytno, wieży ciśnień i innych zaniedbanych obiektów w centrum, przyszłości schroniska dla zwierząt, kierunków rozwoju gospodarczego Szczytna oraz bezpieczeństwa w obliczu zagrożenia ze wschodu.
Wiele miejsca poświęcono współpracy miasta z sąsiednią gminą.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
DOŚĆ JUŻ ŚWIATEŁEK W TUNELU
Odpowiadając na pytanie dotyczące wieży ciśnień, burmistrz Mańkowski, który ponad pięć lat temu w swojej kampanii zapowiadał rozwiązanie tego problemu, teraz mówił o „światełku w tunelu”. Ma być nim decyzja sądu, który pod koniec stycznia ustalił udziały w nieruchomości poszczególnych właścicieli. Ten z nich, który ma ich większość, będzie mógł rozpocząć rozmowy o sprzedaży obiektu. Do słów urzędującego włodarza odniósł się Stefan Ochman. - Jeśli chodzi o wieżę ciśnień, to może już dość obiecywania. Ja bym wolał być burmistrzem, który ten temat rozpatrzy solidnie z pracownikami, zorientuje się w temacie – mówił kandydat KO, dodając, że o „światełku w tunelu” mieszkańcy słyszą już od wielu lat. Natomiast Tomasz Miller przekonywał, że jedynym sposobem na rozwiązanie problemu wieży jest jej odkupienie od właściciela. Według niego w grę wchodzi kwota ok. 2 mln zł, co stanowi, jak wyliczył kandydat, 0,7% budżetu miasta.
JAK ZATRZYMAĆ MŁODYCH?
Kandydaci przedstawiali również swoje pomysły na zatrzymanie w Szczytnie młodych ludzi i odnosili się do problemu wyludniania miasta. - To pytanie jest mi zadawane od 25 lat, od kiedy działam w samorządzie. Nic na to nie poradzimy – mówił Krzysztof Mańkowski, podkreślając, że ta tendencja dotyczy wszystkich miast zbliżonych wielkością do Szczytna. Tu znów polemizował z nim Stefan Ochman. - To nie jest tak, że nic się nie da z tym zrobić – przekonywał. Jego receptą na zatrzymanie młodych jest stworzenie im dobrze płatnych miejsc pracy i wspieranie lokalnych przedsiębiorców. Duże nadzieje kandydat KO wiąże z mającą powstać przy lotnisku strefą ekonomiczną. W podobnym tonie wypowiadała się Beata Januszczyk, która zapowiedziała powstanie w każdym z czterech obwodów miasta Centrów Integracji Społecznej na wzór świetlic w gminie Szczytno. Z kolei Paweł Krassowski chce postawić na tanie mieszkania na wynajem, by ściągać zasobnych finansowo seniorów z Dolnego Śląska.
MIASTO TURYSTYCZNE CZY PRZEMYSŁOWE?
Mówiąc o kierunkach gospodarczego rozwoju miasta kandydaci zastanawiali się, czy powinno mieć ono charakter turystyczny czy przemysłowy. Stefan Ochman zadeklarował, że w celu zatrzymania turystów, stworzy produkt turystyczny pod nazwą „Tydzień kultury mazurskiej w Trójmieście Mazurskim”. Miałby to być cykl różnego rodzaju wydarzeń kulturalnych organizowany we współpracy z Pasymiem i Wielbarkiem. Zapowiedział też budowę amfiteatru, remont hali Wagnera i organizowanie w niej przez cały rok biletowanych imprez, utworzenie całorocznej izby pamięci Krzysztofa Klenczona oraz organizację air show. - Nie możemy mówić, że jesteśmy miastem turystycznym, skoro mamy tylko pięć obiektów hotelowych ze 156 miejscami noclegowymi – zauważała z kolei Beata Januszczyk, proponując zrównoważenie turystyki z przemysłem. Swoim pomysłem na to, aby zatrzymać w Szczytnie turystów, podzieliła się Elżbieta Czaplicka. Zapowiedziała, że jeśli zostanie burmistrzem, doprowadzi do wyłączenia z ruchu ul. Odrodzenia i zamienieni ją w deptak.
Ewa Kułakowska{/akeebasubs}
