Do niecodziennego wydarzenia doszło pod sklepem spożywczym w Rańsku.
W trakcie szamotaniny jaka wywiązała się między dwoma młodymi mężczyznami, jeden drugiemu... odgryzł kawałek małżowiny usznej.
To, co wydarzyło się w minioną niedzielę w niewielkiej miejscowości Rańsk (gm. Dźwierzuty) wydaje się nieprawdopodobne. Grupka kibiców sportowych ze Szczytna i Kozłowa, przejeżdżając przez tę wieś, zatrzymała się pod sklepem, aby kupić napoje. Wewnątrz sklepu jednego z kozłowian zaczepił inny klient. Po krótkiej wymianie ostrych zdań kibice wyszli na zewnątrz, ale agresor nie dał za wygraną i wybiegł za nimi, po czym zaczął kopać samochód.
- Zdenerwowani kibice, wysiedli z pojazdu i wówczas wywiązała się bójka – mówi świadek wydarzenia.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
W trakcie szamotaniny napastliwy klient, niczym Tyson, odgryzł jednemu z kibiców kawałek... małżowiny usznej. Poszkodowanego czym prędzej odwieziono do szpitala w Szczytnie, ale tutaj, jak się okazało, nie wykonuje się zabiegów przyszywania uszu. Miejscowi lekarze zabezpieczyli odgryzioną małżowinę, a ofiarę napaści skierowano do Olsztyna.
- Takimi przypadkami zajmuje się oddział ratunkowy Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Olsztynie – informuje nas p.o. dyrektora szczycieńskiego szpitala Marek Michniewicz, bo w Szczytnie nie ma oddziału chirurgii naczyniowej. Dodaje, że rokowania powinny być pomyślne. Sam ok. 20 lat temu dokonał operacji przyszycia części ucha, która skończyła się pełnym sukcesem.
Marek J.Plitt
{/akeebasubs}
