Podczas rozgrywanych w Łodzi zawodów Polish Open w pływaniu Karolina Piechowicz wypełniła minimum na Mistrzostwa Europy juniorów w Bukareszcie. To kolejny wielki sukces wychowanki Płetwala Szczytno, obecnie startującej w barwach Swimlandu Olsztyn, tym bardziej zasługujący na uwagę, że przyszło jej zmagać się nie tylko z rywalkami, ale także wysoką gorączką i przeziębieniem.
Najlepsi pływacy w Polsce zjechali do Łodzi, by podczas rozgrywanych tu międzynarodowych zawodów Polish Open walczyć o minima kwalifikacyjne do mistrzostw Europy i świata seniorów oraz mistrzostw Europy juniorów. W tym gronie znalazła się 17-letnia Karolina Piechowicz, zawodniczka Swimlnadu Olsztyn, wychowanka Płetwala Szczytno.
Karolinie bardzo zależało na udziale w zawodach, bo była to jedna z ostatnich imprez, na której można było uzyskać minimum upoważniające do startu w zbliżających się Mistrzostwach Europy Juniorów w Bukareszcie. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Z kolei w finale na 100 metrów stylem klasycznym uzyskała czwarty czas 1:10:42, a o udziale w wyścigu na 200 metrów chciałaby pewnie jak najszybciej zapomnieć. Tu choroba była tak dokuczliwa, że swój występ musiała zakończyć już na eliminacjach.
- Karolina wróciła do domu bardzo osłabiona, miała temperaturę – mówi mama Karoliny, Iwona. - Najważniejsze jednak, że zdobyła minimum na mistrzostwa Europy, będąc jednocześnie najlepszą żabkarką wśród juniorów. Tam będzie walczyć o minimum na mistrzostwa świata – zapowiada mama zawodniczki.
(o){/akeebasubs}
