Mecz można wygrać, przegrać albo zremisować. Z tej złotej myśli śp. Kazimierza Górskiego nasi piłkarze korzystają na razie tylko w dwóch trzecich. Chyba już pora, by chociaż jeden z zespołów z powiatu szczycieńskiego sięgnął po komplet punktów. Mała ojczyzna wzywa.
IV liga - 4. kolejka
Omulew Wielbark -DKS Dobre Miasto 0:0
Omulew: Olender, M. Miłek, Murawski, Włodkowski, Nowakowski (60. Szczygielski), Abramczyk (80. Mikulak), Wilga (85. Cieślik), Remiszewski (65. Rudzki), Domżalski, Kwiecień, Kujtkowski.
„Im strzelać nie kazano” - to slogan sprawozdawców piłkarskich, który pasowałby do skuteczności zespołu z Wielbarka, gdyby trener Korczakowski w taki dziwny sposób nastawiał do gry swoich zawodników. Ci strzelali, ale w poprzeczkę (Domżalski, Remiszewski, Murawski) i w słupek (Kwiecień). Gospodarze mieli swoją okazję nawet w ostatniej minucie spotkania, lecz celne (!) uderzenie Kujtkowskiego wybił z linii bramkowej obrońca DKS-u. Przyjezdni zagrozili Olendrowi dopiero w 85. min, gdy po raz pierwszy kopnęli futbolówkę w jego stronę. Nie dziwi więc pomeczowy komentarz wielbarskiego szkoleniowca.
- Sztuką było nie wygrać tego meczu. Ten remis jest sukcesem gości, a naszą porażką – słyszymy z ust Mariusza Korczakowskiego.
Omulwi nie pomógł fakt, że przez ponad godzinę grała z przewagą zawodnika – w 26. min obrońca DKS-u zobaczył czerwoną kartkę za faul na wychodzącym na czystą pozycję Kujtkowskim.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Vęgoria Węgorzewo - Błękitni Pasym 3:3 (2:0)
1:0 - (13.), 2:0 – (39.), 2:1 – Mateusz Kędzierski (58.), 2:2 – Pawewł Pietrzak (73.-k.), 2:3 – Mateusz Kędzierski (75.), 3:3 – (90).
Błękitni: Malanowski, Domżalski, Łączyński, Pietrzak, Foruś, Stalmach, M. Nosowicz (Mikołajewski), D. Kruczyk (B. Nosowicz), Młotkowski, D. Kruczyk (Staszewski), Kędzierski.
Kibice obejrzeli na stadionie w Węgorzewie bardzo dramatyczne spotkanie. Pierwsza połowa nie zapowiadała takich emocji w końcówce. W 39. min było 2:0 dla gospodarzy, a swoje trzy grosze wtrącił Maciej Magnuszewski, były gracz Błękitnych, a w sobotę zdobywca pierwszego gola dla Vęgorii. Kilkanaście minut drugiej odsłony wstrząsnęło jednak sympatykami drużyny gospodarzy. Podopieczni Michała Żuka wbili spadkowiczowi z III ligi trzy gole i zanosiło się na nieoczekiwane zwycięstwo pasymian. Niestety, w doliczonym czasie gry Malanowski skapitulował i Błękitni wrócili do domu tylko z punktem. Dla badaczy ciekawostek – mecz prowadził syn naszego znanego przed laty międzynarodowego sędziego Paweł Jarguz.
GKS Wikielec - Barkas Tolkmicko 1:2, Start Nidzica – Rominta Gołdap 0:1, Pisa Barczewo – Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 2:1, Stomil II Olsztyn – Znicz Biała Piska 3:1, Mamry Giżycko - Orzeł Janowiec Kościelny 2:2, Zatoka Braniewo – Polonia Iłowo 0:1.
Klasa okręgowa - 4. kolejka
Zryw Jedwabno - Leśnik Nowe Ramuki 0:5 (0:3)
0:1 – (15.), 0:2 – (22.), 0:3 – (35.), 0:4 – (60.-k.), 0:5 – (85.)
Zryw: Grabowski, Żmijewski, Cikacz, Gregorczyk, Głodzik (79. Dzióbek), Zapadka, Rosiński (85. Filochowski), Elsner, Sznajder, Górecki, Modrzejewski (70. Zbirowski).
W poprzednim sezonie na boisku w Jedwabnie nie zdobywały kompletu punktów drużyny z czołówki, teraz wyraźnie górą są tu beniaminkowie.
- We wtorek wygraliśmy sparing z Dźwierzutami. Myślałem, że się przełamiemy - mówi prezes Bogdan Kiwicki.
- Chłopaki niby grają, ale nic nie wychodzi. Nie mam pojęcia, co powiedzieć – przyznaje. Bo i co tu dużo mówić – nie takiego startu spodziewano się w Jedwabnie. Zespół, w którym gra przecież paru doświadczonych zawodników, ma kłopoty z konstruowaniem akcji, popełnia proste błędy w obronie, czego konsekwencją są takie, a nie inne wyniki. Niedzielny pojedynek z Leśnikiem Zryw kończył w dziesięciu – za dyskusje z sędzią drugą żółtą kartkę (czyli czerwoną) obejrzał grający trener Piotr Gregorczyk.
Polonia Lidzbark Warmiński – MKS Jeziorany 0:1, Kłobuk Mikołajki – Warmia Olsztyn 1:1, Łyna Sępopol - Orlęta Reszel 2:1, Granica Bezledy – Victoria Bartoszyce 5:0, Czarni Olecko – Start Kozłowo 4:1, Mazur Ełk – Tęcza Biskupiec 2:2, Wilczek Wilkowo – Mazur Pisz 1:1.
Klasa 1. kolejka
MKS Szczytno - Mrągovia Mrągowo 0:2 (0:0)
MKS: Mikulak, P. Turek, Zaborowski, Kwiatkowski, Opalach, Powalacz, Jasiński (46. Dudziec), Kuchna, Woźniak, Hardziej, Kołakowski.
Dla MKS-u za trudno było w klasie okręgowej, może i nie być łatwo w klasie A. W niedzielę szybciej i składniej grały rezerwy III-ligowca z Mrągowa. Losy meczu rozstrzygnęły się w ciągu kilkudziesięciu sekund. W 77. min po niefortunnej interwencji Kwiatkowskiego piłka wpadła do siatki po raz pierwszy, a tuż po wznowieniu szczytnianie stracili piłkę i kolejną bramkę. Goście mogli objąć prowadzenie w 75. min, ale nie wykorzystali rzutu karnego.
- Chciałem podziękować kibicom za przybycie na mecz – powiedział trener MKS-u Zdzisław Moczydłowski.
- Mam nadzieję, że następnym razem obejrzą naszą grę na wyższym poziomie.
W swoim zespole trener Moczydłowski wyróżnił Mikulaka, Turka i Opalacha.
Mazur Wydminy – Reduta Bisztynek 0:2, Start Kruklanki – Salęt Boże 5:0, Jurand Barciany – Śniardwy Orzysz 1:1, Pojezierze Prostki – MKS Ruciane-Nida 2:1. Pauzowała Olimpia Miłki.
LIGA WOJEWÓDZKA JUNIORZY MŁODSI
4. kolejka
Reda Szczytno – Granica Kętrzyn 1:4 (1:2); br.: Michał Filipiak (35.)
TRAMPKARZE
1. kolejka
Mamry Giżycko – Reda Szczytno 1:6 (1:2); br.: Jakub Kulesik (5., 63.), Szymon Kusior (12.), Kacper Kacprzak (40., 70.), Adrian Jarema (61.)
KLASA OKRĘGOWA JUNIORZY
1. kolejka
Omulew Wielbark – Olimpia Olsztynek 2:0 (2:0); br.: Filip Tabaka (25.), Tomasz Bojarski (36.)
JUNIORZY MŁODSI
1. kolejka
Tęcza Biskupiec - Błękitni Pasym 5:2 (1:2); br.: Filip Sosnowski (34.), Adam Nowotczyński (39.)
Omulew Wielbark – Warmiak Łukta 6:0 (5:0): br.: Igor Kostrzewa (4., 25., 72.), Patryk Płoski (32.), Jakub Tabaka (34., 35.)
Informacje piłkarskie opracowali: (gp), (dob)
{/akeebasubs}
