Użytkownicy ogródków działkowych na ul. Kochanowskiego żalą się, że biegnące przez ich teren rowy odprowadzające wodę od dłuższego czasu nie są czyszczone. Niektórzy, nie czekając na działanie Urzędu Miejskiego, wzięli sprawy w swoje ręce.

Kiedy wykosicie te rowy?
Zarośnięte rowy mocno irytują działkowców, w tym Benedykta Ptaka

Znajdujące się na terenie ogródków działkowych na ul. Kochanowskiego rowy są zarośnięte chwastami i pozatykane, przez co z coraz większym trudem odprowadzają wodę. Użytkownicy działek obawiają się, że ich plony zostaną zalane, zwłaszcza że w ostatnich tygodniach nad miastem przeszły solidne ulewy. - Rów jest całkowicie zapchany i zarośnięty trawą. Dopóki miałem siłę, to sam go kosiłem, ale teraz już nie daję rady – skarży się jeden z działkowców, Benedykt Ptak.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} 

Z kolei były prezes ogródków Jerzy Sarbiewski, nie mogąc już ścierpieć stanu rowów, wziął sprawy w swoje ręce i sam uporządkował odcinek biegnący przez swój ogródek. Nie tylko wykosił chwasty, ale też oczyścił dno. Przyznaje, że pomogło mu w tym to, że akurat miał stosunkowo łatwy dostęp do rowu. Jak mówi pan Jerzy, jeszcze w ubiegłym roku za stan rowów odpowiadało miasto, zlecając to zewnętrznej firmie. - Jej pracownicy kosili je dwa razy, najpierw w maju, a potem późnym latem. Teraz najwyraźniej coś się zmieniło – relacjonuje nasz rozmówca. Podkreśla, że rowy spełniają w ogródkach bardzo ważną funkcję. - Przede wszystkim zbierają wodę z naszych działek. Po niedawnych ulewach było jej dużo, ale dzięki nim spłynęła – mówi pan Jerzy.

Okazuje się, że za utrzymanie rowów w należytym stanie nadal odpowiada miasto. - Obecnie zadanie to przekazaliśmy spółce „Aqua” - informuje naczelnik Wydziału Gospodarki Miejskiej Katarzyna Hrybek – Dudek. Dodaje, że już interweniowała w tej sprawie u prezesa spółki, aby przyspieszył prace. - Uzyskałam od niego deklarację, że oczyszczanie rowów zacznie się pod koniec tego tygodnia – mówi naczelnik.

(ew){/akeebasubs}