Spore emocje wśród radnych w gminie Jedwabno wywołuje planowana przez SIM KZN „Północ” budowa budynku wielorodzinnego na ul. Warmińskiej. - Byliśmy jedną z pierwszych gmin, które przyłączyły się do spółki, a teraz okazuje się, że nasza inwestycja będzie na końcu? - nie kryje niepokoju przewodnicząca Rady Gminy Elżbieta Brzóska, domagając się od wójta Ambroziaka zorganizowania spotkania z prezesem SIM Rafałem Wilczkiem.
POŚLIZG PRZEZ RDOŚ
Gmina Jedwabno jest jedną z kilku w powiecie szczycieńskim, gdzie spółka SIM KZN „Północ” zamierza wybudować mieszkania. Samorząd przekazał jej na ten cel działkę na ul. Warmińskiej, ale przygotowania do inwestycji zablokowała Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Olsztynie. Powodem były podejrzenia urzędników, że teren przeznaczony pod budowę jest miejscem polowań gniazdującego w okolicy orlika krzykliwego. Ustalenie, że chroniony ptak tam się nie pojawia i budowa bloku nie stanowi dla niego zagrożenia, zajęło aż trzy lata. Wydawało się, że realizacja inwestycji wreszcie nabierze tempa, ale tak się nie stało, mimo że od wyjaśnienia sprawy z RDOŚ minął już rok.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
ZNIECIERPLIWIENI RADNI
Zniecierpliwieni sytuacją są radni Gminy Jedwabno. Dali temu wyraz podczas październikowych komisji i obrad sesji, domagając się od wójta Sławomira Ambroziaka informacji na temat stanu realizacji inwestycji. Ten na sesji przypominał wszystkie perypetie związane z przygotowaniami do budowy. Zaznaczał jednak, że nie ma wielkiego wpływu na spółkę KZN „Północ”. - Nie oczekujcie ode mnie, że będę w stanie wpływać na politykę rządową. Nie jestem sejmem – bronił się włodarz, przypominając, że gmina ma tylko 4% udziałów w spółce. Sam jednak przyznał, że brak informacji o postępach w budowie bloku w Jedwabnie wywołuje w nim niepokój. - Muszę zadać prezesowi pytanie, czy zostaliśmy wykluczeni ze spółki – mówił wójt. Na te słowa zdecydowanie zareagowała szefowa rady Elżbieta Brzóska, domagając się, by nie zadawał pytań, tylko ustalił konkretny termin spotkania radnych z prezesem. - Pan prezes niech się przygotuje, przywiezie dokumentację i wszystkie inne potrzebne dokumenty – mówiła. - Macie prawo być niezadowoleni, ale proszę was, abyście nie obarcza li mnie odpowiedzialnością za działania państwa, o których wam rzetel nie melduję – tonował emocje Ambroziak. - My oczekujemy konkretnych informacji, co, kiedy i jak – odpowiadała mu Brzóska. - Byliśmy jedną z pierwszych gmin, które przyłączyły się do spółki, a teraz okazuje się, że nasza inwestycja będzie zrealizowana na końcu – nie kryje niepokoju.
INTRYGUJĄCE PERSONALIA
Radnych, czemu dali wyraz podczas posiedzenia komisji, intrygują również ostatnie personalne zmiany w SIM KZN „Północ”. Najbardziej zastanawia ich zatrudnienie w niej znanego im doskonale byłego dyrektora GOK-u w Jedwabnie Adama Cudaka. - Jak to możliwe, że pan od kultury nagle stał się ekspertem od nieruchomości? - słyszymy od jednego z radnych. Być może temat ten zostanie poruszony podczas spotkania z prezesem Wilczkiem. Jak informuje nas wójt Ambroziak, termin spotkań został już wstępnie wyznaczony na drugą połowę listopada.
PREZES USPOKAJA
Rafał Wilczek uspokaja, że jeśli chodzi o inwestycję w Jedwabnie, to wszystko idzie zgodnie z planem. Zapowiada, że jeszcze w tym roku ma być wydane pozwolenia na budowę. Następnie wykonany zostanie montaż finansowy zadania. - Przetarg na wyłonienie wykonawcy zostanie ogłoszony najwcześniej w pierwszym kwartale przyszłego roku – zapowiada prezes. - Spółkę tworzy nie tylko Jedwabno, ale w sumie 19 samorządów, a w toku jest 7 inwestycji – dodaje.
Budynek w Jedwabnie, który jest planowany na ul. Warmińskiej, ma liczyć 12 mieszkań.
(ew){/akeebasubs}
