Wiktor i Dawid Sakowiczowie z Łupowa to 3-letnie bliźniaki, u których niedawno stwierdzono autyzm. Koszty specjalistycznych terapii i turnusów rehabilitacyjnych przerastają możliwości finansowe ich rodziców. Na szczęście z pomocą przychodzi im lokalna społeczność, a także przyjaciele i znajomi, którzy w minioną niedzielę zorganizowali pod dźwierzuckim kościołem kiermasz słodkości.

Kiermasz dla Wiktorka i Dawidka
Pani Emilia z jednym z synów, Dawidem, w otoczeniu strażaków, którzy aktywnie włączyli się do akcji na rzecz bliźniaków

W niedzielę 16 stycznia pod kościołem Świętej Trójcy w Dźwierzutach odbył się kiermasz charytatywny, z którego dochód zostanie przeznaczony na leczenie, turnusy rehabilitacyjne oraz specjalistyczne terapie dwóch 3-letnich bliźniaków z Łupowa – Wiktora i Dawida. Mimo kapryśnej, zimowej pogody, wydarzenie przyciągnęło wielu mieszkańców chcących wesprzeć chłopców. Podczas trwającego od godziny 9.00 do 12.00 kiermaszu można było skosztować pysznych ciast, chlebów, babeczek i lizaków przygotowanych przez GOK w Dźwierzutach, sołectwo oraz znajomych z terenu gminy i Szczytna.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Opłatą był dobrowolny datek wrzucany do puszek. O to, by uczestnicy kiermaszu nie zmarzli, zadbali strażacy. Druhowie z OSP Dźwierzuty ugotowali grochówkę, a kiełbaski na ognisko zapewnili członkowie OSP Rumy. Imprezę odwiedziła członkini Zarządu Województwa Warmińsko – Mazurskiego Sylwia Jaskulska, która zadeklarowała pomoc rodzinie chłopców.

W ramach zbiórki do puszek trafiło 6 241,31 zł i 20 euro. - Mimo pandemii ludzie potrafią okazać serce i jednoczą się w pomaganiu drugiemu człowiekowi. To jest cudowne – podsumowuje koordynatorka zbiórki Anna Żywiec ze Szczytna. Dodaje, że mama chłopców, pani Emilia, pomimo swoich problemów, zawsze włączała się w akcje charytatywne na rzecz innych potrzebujących, wystawiając na internetowe licytacje swojskie jajka, czy piekąc ciasta. Koordynatorka akcji podkreśla, że nie udałaby się ona bez zaangażowania lokalnej społeczności, w tym strażaków OSP, ale też miejscowego proboszcza, który już dwa tygodnie wcześniej informował wiernych o wydarzeniu.

Chętnych do zakupu pysznych słodkości nie brakowało

Wiktor i Dawid mają trzy lata. W ubiegłym roku stwierdzono u nich autyzm. Dodatkowo Dawid urodził się z zarośniętym przełykiem i już w trzeciej dobie życia musiał przejść jego operację. Chłopiec ma również umiarkowany obustronny niedosłuch. Obu bliźniaków codziennie mama dowozi do specjalnego przedszkola przy ul. Pasymskiej w Szczytnie. - Kiedy okazało się, że chłopcy mają autyzm, zaczęliśmy jeździć z nimi na prywatne terapie, ale są one tak drogie, że przestało nas być na nie stać – ubolewa mama bliźniaków, Emilia Sakowicz. Rodzice zbierają więc środki na rehabilitację i leczenie synów na własną rękę. - Od grudnia prowadzimy w internecie bazarek z licytacjami, którym dowodzi Ania Żywiec. Pomaga nam wielu ludzi, ale ona tak naprawdę tym wszystkim kręci – podkreśla pani Emilia. Zebrane podczas kiermaszu środki zostaną przeznaczone m.in. na turnus rehabilitacyjny planowany na przełomie lipca i sierpnia. Koszt takiego dwutygodniowego wyjazdu to ok. 15 tys. złotych. Rodzice nie mogą w tym przypadku liczyć na żadne refundacje od państwa. Zarówno pani Emilia, jak i jej mąż całkowicie poświęcili się opiece nad dziećmi. Oboje obecnie są na specjalnych zasiłkach opiekuńczych. - Mąż do niedawna pracował, ale przeszedł na zasiłek, bo wyjazdy do lekarzy, na terapie wymagają obecności nas obojga. Jeden rodzic tego wszystkiego by nie ogarnął – tłumaczy mama chłopców. Choć nie brakuje jej zmartwień i kłopotów, nie poddaje się i nie traci optymizmu. - Idziemy do przodu, walczymy dalej. Wokół nas jest wiele dobrych aniołów, które nas wspierają. Dzięki nim uwierzyliśmy, że będzie dobrze – zapewnia mama chłopców.

(ew){/akeebasubs}