W Szczepankowie na szosie Szczytno – Biskupiec jest szczególny łuk. Z pozoru nie wygląda na bardziej niebezpieczny niż inne. Jezdnia, jak się wydaje, ma prawidłowe pochylenie, ale w zakręcie tkwi jakieś licho, bo wypadki i kolizje zdarzają się na nim wyjątkowo często.- Bywa, że kilka jednego dnia – niepokoi się sołtys Leszek Budny.

PO REMONCIE GORZEJ

Dokładnie już nikt w Szczepankowie tego nie pamięta, ale odcinek szosy biegnący przez wieś był odnawiany jakieś 6 albo 7 lat temu. Od tego czasu liczba wypadków i kolizji na łuku przy tabliczce z nazwą miejscowości, zamiast spaść, znacząco wzrosła.

Klątwa nad zakrętem- Po remoncie drogi z zakrętu wypadło już ponad pięćdziesiąt aut – wylicza sołtys, Leszek Budny. Na szczęście nie doszło jeszcze do wypadku śmiertelnego.

Ta liczba jest zastanawiająca. Sołtys uważa, że zakręt, choć tego dokładnie nie widać, został źle wyprofilowany. Podejrzewa też, że jego nawierzchnia może mieć jakieś wady, wskutek których po deszczu staje się bardzo śliska.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} 

Tuż przy feralnym łuku stoi duża posesja okolona murowanym ogrodzeniem. Właśnie w jej bramę najczęściej uderzają samochody wypadające z zakrętu. Po niedawnym wypadku sprzed około tygodnia są jeszcze ślady. Pod ogrodzeniem widać potłuczone szkło, pewnie z reflektorów samochodu.

- Akurat tym razem brama nie została uszkodzona, więc do kobiety, która prowadziła pojazd nie mam pretensji – tłumaczy pani Anna, gospodyni z posesji położonej przy zakręcie. Dodaje jednak, że prowadząca samochód skarżyła się, że auto nie reagowało na skręty kierownicy, zachowując się tak, jakby jechało po lodzie. Pani Anna potwierdza obserwacje sołtysa, że czasami zdarzają się tu dwa, lub trzy wypadki jednego dnia. Czy nawierzchnia drogi ma wady, czy może źle została wyprofilowana, tego nie potrafi stwierdzić. Jednak z łukiem coś jest nie tak, skoro kierowcy nagminnie z niego wypadają.

NADMIERNA SZYBKOŚĆ?

Według opinii policji drogowej, zakręt niczym się nie wyróżnia pośród innych w naszym powiecie. Statystyki dotyczące wypadków i kolizji wcale nie wyglądają gorzej niż w innych miejscach. Średnio w Szczepankowie zdarzają się 3, 4 wypadki oraz 2, 3 kolizje w ciągu roku (dane z lat 2010 - 2015).

- Policja gromadzi takie dane, aby właśnie wyłowić niebezpieczne odcinki, czy łuki dróg - wyjaśnia nadkom. Arkadiusz Napiórkowski, naczelnik Wydziału Prewencyjno-Interwencyjnego Ruchu Drogowego KPP w Szczytnie. Nie wynika z nich, aby zakręt w Szczepankowie był szczególnie niebezpieczny. Według nadkomisarza Napiórkowskiego, przyczyny wypadków i kolizji dają się łatwo wytłumaczyć – kierowcy rozwijają nadmierną prędkość na łuku.

Mimo wszystko policja zdaje sobie sprawę, że nie wszystkie zdarzenia drogowe jakie miały miejsce w Szczepankowie zostały zgłoszone. Ich rzeczywista liczba może być znacznie większa, bo nie każdy uczestnik kolizji powiadamia o niej funkcjonariuszy.

- Jeśli sołtys Leszek Budny twierdzi, że wypadków na zakręcie zdarza się wyjątkowo dużo, powinien zgłosić to bezpośrednio, albo za pośrednictwem władz gminy do Komendy Powiatowej Policji, by wprowadzić np. ograniczenie prędkości – radzi nadkom. Napiórkowski.

Marek J.Plitt{/akeebasubs}