Od stycznia w hali sportowej w Jedwabnie prowadzone są treningi bokserskie. Z zapałem biorą w nich udział także dziewczynki i dorosłe panie. - Jest tak fajnie, że na treningi przyjeżdżam wraz z dwójką dzieci – cieszy się Urszula Stulgis, mieszkanka Szuci.

Kobiety na ringu
Urszula Stulgis jest tak zadowolona z bokserskich treningów, że do udziału w nich nakłoniła prawie całą swoją rodzinę

TRENINGI Z MISTRZYNIĄ

Pomysł na utworzenie zajęć bokserskich w Jedwabnie, jeszcze w minionym roku, rzucił Piotr Bera. Jest on sołtysem w Dłużku, a w przeszłości był prezesem i trenerem niemieckiego klubu bokserskiego w Gelsenkirchen. Wójt Sławomir Ambroziak wcielił pomysł w czyn i dzięki temu w jedwabieńskiej hali sportowej mogą trenować młodzi oraz starsi i to zupełnie za darmo. Chętni, których nie brakuje, zostali podzieleni na dwie grupy wiekowe. Młodszą (8 – 16 lat) prowadzi Marta Jagiełło, czterokrotna Mistrzyni Polski. Uprawnienia trenerskie zdobyła niedawno i choć swoją nową pasję musi łączyć z karierą zawodniczą oraz studiami, to praca z dziećmi stanowi najprzyjemniejszą część jej sportowego życia. Grupę podopiecznych Marty tworzy niemała, bo przeszło 20-osobowa gromada chłopców i dziewcząt.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Jak na zajęcia sportowe przystało, panuje dyscyplina, ale nie przesadna. Za spóźnienia na trening, czy zbędne gadanie podczas ćwiczeń są kary – 10 pompek, albo tyle samo przysiadów.

DAĆ Z SIEBIE WSZYSTKO

Wśród trenującego narybku wypatrzyliśmy dwie wyróżniające się aktywnością dziewczynki – Natalię Nowosielską i Wiktorię Stempel, obie z Jedwabna. Widać, że treningi sprawiają im radość. - Jest fajnie, choć czasami trenerka daje nam nieźle w kość – zwierzają się „Kurkowi”. Przyznają, że przecież o to chodzi, aby poczuć zmęczenie, by momentami dać z siebie prawie wszystko. - Na razie treningi są ogólne, mają na celu poprawę wydolności i kondycji fizycznej – wyjaśnia Marta Jagiełło. Zajęcia przypominają więc lekcje wuefu, ale są bardziej urozmaicone, m. in. z użyciem prawie zapomnianej przez dzieci skakanki. Pod koniec treningu przychodzi czas na włożenie prawdziwych rękawic, na co szczególnie czekają chłopcy. Zaraz też podbiegają do skórzanych gruszek i bokserskich worków, aby wypróbować siłę swoich pięści.

- Jeszcze jest za wcześnie, aby młodzi adepci sztuki bokserskiej krzyżowali między sobą rękawice – mówi trenerka. Dopiero po osiągnięciu odpowiedniej kondycji i sprawności ruchowej, po zgłębieniu technik walki będą toczyć pojedynki. Kto wie, może wówczas uda się wyłowić także wybitne talenty, które w przyszłości zabłysną na amatorskim, bądź zawodowym ringu.

NIE TYLKO DO GARNKÓW

Gdy młodzi adepci jeszcze trenują, już na halę sportową wkraczają dorośli (powyżej 16 lat). Trening wygląda podobnie, choć daje się zauważyć inne podejście. Mniej jest elementów zabawy, za to więcej skupienia, ale satysfakcja podobna. Tę grupę ma pod swoją opieką Zenon Jagiełło, tata Marty i trener sekcji bokserskiej „Gwardii Szczytno”. W grupie starszych dominują podobnie jak w młodszej przedstawiciele płci brzydkiej, ale są też panie, głównie młode mamy i gospodynie. - W hali jest siłownia, ale zdecydowanie wolę zajęcia zorganizowane - mówi Urszula Stulgis, mieszkanka Szuci. Rzecz w tym, że lepiej jest ćwiczyć pod okiem trenera, który zawsze może coś doradzić, czy poprawić, gdy zrobi się błąd. Jest tak fajnie, że na treningi zabiera dwójkę swoich dzieci - Hanię i Olafa. Do rodzinnego kompletu brakuje tylko męża.

- W końcu namówię go na treningi – obiecuje pani Urszula. Inna z trenujących, pani Bożena, także cieszy się z treningów.

- Nie jesteśmy stworzone tylko do garów. Nadajemy się także do uprawiania sportów walki i możemy przygrzmocić temu lub owemu - żartuje nasza rozmówczyni. Jak nam wyjaśnia, umiejętności wyniesionych z treningów nie wolno wykorzystywać poza bokserskim ringiem. Jak na stateczną gospodynię przystało, nie marzy się jej kariera bokserska. Treningi traktuje jako świetną okazję do zrzucenia zbędnych kilogramów i nabrania ogólnej kondycji. Ta przyda się jej podczas górskich wycieczek, które uwielbia.

(map){/akeebasubs}