W nocy z soboty na niedzielę pożar zniszczył jeden z budynków wielorodzinnych przy ul. 1 Maja i uszkodził drugi, przylegający do niego. W efekcie dach nad głową straciło dziesięcioro najemców znajdujących się tam lokali komunalnych. Miasto zapewniło pogorzelcom tymczasowe schronienie w bazie wodnej MOS. To już drugi w ciągu zaledwie tygodnia groźny pożar w centrum Szczytna.
Pożar został zauważony tuż po północy w niedzielę 20 października w budynku wielorodzinnym przy ul. 1 Maja. - Kiedy na miejsce przyjechały pierwsze zastępy straży pożarnej, dym wydobywał się z całej powierzchni dachu, a w kilku miejscach był także widoczny ogień – relacjonuje kpt. Paweł Kozłowski p.o. oficera prasowego Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Szczytnie. W budynku przebywało osiem osób, w tym dwoje dzieci oraz niepełnosprawny mężczyzna poruszający się na wózku inwalidzkim. Wszystkich, jeszcze przed przyjazdem straży, ewakuowała policja. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Podczas rozpoznania ratownicy stwierdzili, że zarzewie ognia występuje także w przylegającej do palącego się budynku bryle. Akcja gaśnicza trwała do 6.00 nad ranem. Na czas jej prowadzenia zablokowano ulicę 1 Maja. Na miejsce przybyły również władze miasta.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Czy najbardziej zniszczona część budynku będzie nadawała się do użytku, tego jeszcze nie wiadomo. - Na razie nadzór wydał decyzję o usunięciu dachówek zagrażających bezpieczeństwu oraz zabezpieczeniu dachu plandekami – mówi wiceburmistrz. Przyznaje jednak, że odbudowa może już nie wchodzić w grę. Budynek, jak większość zasobów komunalnych w Szczytnie, pamięta czasy przedwojenne i ma drewniane stropy, które zostały poważnie uszkodzone. Do tego dochodzą jeszcze duże spękania ścian. - Z tego, co pamiętam, ten budynek trzy czy cztery lata temu też się palił i został naruszony strych – przypomina Ilona Bańkowska.
To już drugi w ciągu zaledwie tygodnia pożar w centrum Szczytna. Przypomnijmy, że nad ranem 12 października spaliła się część dachu i poddasza budynku wielorodzinnego przy ul. Ogrodowej. Wtedy dach nad głową straciła jedna rodzina.
(ew){/akeebasubs}
