Przez lata na czele strażaków z Jedwabna stał Konstanty Dudziński, który na trwałe zapisał się w historii tutejszych OSP.
Rodem z Mławskiego
Przez długie dziesięciolecia strażakami z Jedwabna i okolic zarządzał Druh Konstanty Dudziński. Urodzony 26 kwietnia 1920 roku w Mdzewie za Mławą, od najmłodszych lat interesował się strażą i już przed II wojną należał do OSP Strzegowo, powiat Mława. Do OSP Jedwabno wstąpił w 1946 roku. Dudziński przez wiele lat był naczelnikiem OSP Jedwabno i komendantem gminnym w Jedwabnie, przyczyniając się do rozwoju OSP Jedwabno i pozostałych OSP w tej gminie. W 1947 roku zaczął pracować w Urzędzie Gminy w Jedwabnie, gdzie zajmował się urzędem stanu cywilnego i obroną przeciwpożarową. Z tego okresu zachowały się w Archiwum Państwowym w Nidzicy jego comiesięczne szczegółowe sprawozdania z zakresu obrony przeciwpożarowej.
„Żelazny” Naczelnik
W 1997 roku Konstanty Dudziński wspominał swoją działalność strażacką: Już jako 18 – latek interesowałem się strażą, czytałem przepisy i należałem do straży w Strzegowie pow. Mława. W Urzędzie Gminy zacząłem pracować w 1947 roku. Od tego czasu najbardziej interesuję się jednostkami gminy. Było to moje zadanie od młodszych lat, wynikające też z nakazu pracy.
Mając czas i chęci, i pracę związaną z pożarnictwem, musiałem dbać o wszystko. Po drugie chciałem nieść pomoc ludziom poszkodowanym przez pożary. Chciałem być pierwszy przy pożarze. W pracy pomagał mi wójt Szczepan Skulimowski, który był związany z pożarnictwem. Zarząd zmieniał się co 4 – 5 lat. Ja jako „żelazny” naczelnik, potem komendant zostawałem z roku na rok. Nie miałem żadnych kłopotów ani przeszkód w prowadzeniu jednostek. Raczej wszyscy byli przychylni. Decydujący głos w przydziale sprzętu miałem ja, jednak staraliśmy się rozstrzygnąć, która jednostka jest najbardziej potrzebująca.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Zainteresowanie nazisty
Ciekawostką jest, że o Dudzińskim i jego działalności strażackiej sporo wiedział w Niemczech dawny szef partii nazistowskiej w Jedwabnie a zarazem przedwojenny komendant OSP Jedwabno i jednocześnie zastępca komendanta powiatowego w Nidzicy Fritz Suchalla, który po II wojnie został najważniejszym niemieckim historykiem Jedwabna. Do swej śmierci w 1978 roku Suchalla napisał sporo artykułów o historii Jedwabna, w tym także o przedwojennych strażakach z tej miejscowości. W tych artykułach opisał też krótko jednego polskiego strażaka z Jedwabna, bez wymieniania go z nazwiska – właśnie Dudzińskiego. Było to w 1965 roku.
Fritz Suchalla, przedstawiając wówczas w oficjalnym czasopiśmie byłych mieszkańców powiatu nidzickiego „Neidenburger Heimatbrief” powojenne polskie Jedwabno, pisał o Dudzińskim: W dawnym sklepie Neumanna pracuje polski fryzjer, który jest równocześnie urzędnikiem stanu cywilnego i komendantem umundurowanej straży pożarnej, której zmotoryzowana sikawka stoi we wcześniejszej remizie. Nazwiska nie ma, ale z samego opisu jest oczywistym, że chodzi tu właśnie o Dudzińskiego. Swoje dokładne informacje o powojennym życiu w Jedwabnie i o tym co robił Dudziński Suchalla zaczerpnął od niewymienionej z nazwiska byłej mieszkanki, której na początku lat 60. udało się przyjechać z Niemiec do Polski i odwiedzić Jedwabno. Najprawdopodobniej była to Ilse Roth, przedwojenna właścicielka majątku Lipniki.
Delegat
Konstanty Dudziński jest dotychczas jedynym strażakiem z Jedwabna, który brał udział jako delegat w Zjeździe Krajowym OSP. W 1979 roku Dudziński znalazł się bowiem w 11-osobowej delegacji Wojewódzkiego Związku OSP w Olsztynie na VI Zjazd Krajowy. Jeszcze w latach 90 Dudziński pełnił funkcje wiceprezesa OSP Jedwabno i komendanta gminnego w Jedwabnie. Konstanty Dudziński zmarł 6 lipca 1999 roku w wieku 79 lat. Jego śmierć obwieściły mieszkańcom Jedwabna syreny miejscowej OSP. Pochowano go na cmentarzu komunalnym w Jedwabnie w asyście wielu delegacji strażackich OSP i Państwowej Straży Pożarnej.
Sławomir Ambroziak
{/akeebasubs}
