Mł. insp. Robert Kwiatkowski, nowy komendant powiatowy policji, wystąpił na sesji wielbarskiego samorządu. Jak podkreślał, gmina ta jest mu szczególnie bliska, bo mieszka tu od 18 lat. Przy okazji apelował za pośrednictwem radnych do mieszkańców o współpracę ze stróżami prawa. - Nie tylko policja jest odpowiedzialna za bezpieczeństwo – mówił komendant.
Na niedawnej sesji wielbarskiego samorządu wystąpił nowy komendant powiatowy policji, mł. insp. Robert Kwiatkowski. Może nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że Wielbark to miejscowość szczególnie mu bliska. Mieszka tu już od 18 lat.
- To miejsce urodzenia mojej żony, więc w pewnym sensie i moje – żartował. Deklarował, że podejmie współpracę m.in. z leśnikami, aby okoliczne lasy nie były już kryjówkami dla skradzionych samochodów. Apelował również do radnych oraz pozostałych mieszkańców o współdziałanie z policją.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Według niego, stróże prawa w pojedynkę nie będą mogli skutecznie stać na straży bezpieczeństwa. Zachęcał przy tym, aby zauważone naruszenia porządku czy prawa zgłaszać, nawet anonimowo. Przy okazji odnosił się także do pojawiających się skarg na to, że dyżurni szczycieńskiej komendy nie zawsze odbierają telefony od mieszkańców. Jak tłumaczył komendant, takie sytuacje nie mają miejsca.
- Po prostu nasza centrala telefoniczna jest skonstruowana tak, że nie pokazuje sygnału zajętości – wyjaśniał, dodając, że w takich przypadkach trzeba po prostu zaczekać, bo w tym czasie funkcjonariusz przyjmuje zgłoszenia od kogoś innego. Deklarował, że policjanci będą zwracać baczniejszą uwagę na miejsca rekreacji i wypoczynku, w tym np. place zabaw, by służyły one mieszkańcom i ich dzieciom, a nie osobom spożywającym alkohol i zakłócającym spokój.
(ew)
{/akeebasubs}
