Dzięki temu, że zdecydowana większość mieszkańców i letników z gminy Jedwabno kompostuje bioodpady, nie musi ona płacić kar wynikających z nieosiągnięcia wymaganego poziomu segregacji śmieci. Teraz, zarówno miejscowi, jak i właściciele domków letniskowych, muszą złożyć sprawozdania dotyczące kompostowania produkowanych w ich gospodarstwach odpadów kuchennych i zielonych.

Kompostowniki ratują ich przed karami
Dzięki temu, że mieszkańcy przykładają się do segregacji, na razie nie ma potrzeby podnoszenia stawek za odbiór śmieci

Jak tłumaczy wójt gminy Jedwabno Sławomir Ambroziak, sprawozdania są potrzebne do określenia poziomu recyklingu odpadów w gminie. Od tego, czy osiągnie ona wymagany wskaźnik zależy to, czy będzie musiała płacić kary. W minionym roku poziom ten wynosił 35%, a w bieżącym ma to być już 45%. Dwa lata temu wysokość kar wynosiła 300,17 zł za każdą tonę nieosiągniętego poziomu recyklingu. Gminie Jedwabno jak dotąd udaje się uniknąć tych finansowych sankcji. - Bez wliczania bioodpadów z kompostowników, to nie byłoby możliwe – przyznaje wójt.

Gmina już od kilku lat mocno promuje kompostowanie bioodpadów. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Służyło temu m.in. rozdanie za darmo 250 kompostowników mieszkańcom stałym oraz letnikom. Wprowadzono też atrakcyjne zniżki za kompostowanie. Ci, którzy to robią, zamiast płacić za śmieci miesięcznie 35 zł/os., płacą o 10 zł mniej. Dzięki temu, jak szacuje Ambroziak, ok. 93% stałych mieszkańców gminy kompostuje odpady. - Według naszych wyliczeń, bioodpady stanowią 28% śmieci generowanych przez mieszkańców – mówi wójt.

Teraz, zgodnie z obowiązującymi przepisami, trzeba zebrać dokładne dane na temat kompostowania i stąd konieczność złożenia sprawozdań. Stali mieszkańcy mają na to czas do końca stycznia, a letnicy – do końca lutego. W sprawozdaniach oddzielnie należy wskazać ilość odpadów kuchennych i zielonych. Jak mieszkańcy mają to policzyć? Jak tłumaczy wójt, robi się to w oparciu o badania niemieckie, austriackie i polskie, według których w gospodarstwie domowym na jedną osobę przypada 60 – 80 kg odpadów kuchennych rocznie. Z kolei w przypadku odpadów zielonych przyjmuje się, że z powierzchni 500 m2 działki rocznie generuje się od 750 do 1000 kg liści lub trawy.

Dane zebrane od mieszkańców i letników posłużą do przygotowania sprawozdania gminnego, które samorząd musi złożyć do końca marca. - Apeluję do mieszkańców, aby przyłożyli się do tych sprawozdań – mówi Ambroziak, jednocześnie chwaląc ich za dobrze prowadzoną segregację. - Dzięki temu, że mieszkańcy stosują się do przyjętych przez nas rozwiązań, udaje się nam utrzymać wymagany poziom recyklingu, a to z kolei pozwala na utrzymanie stawek za śmieci w dotychczasowej wysokości, bez konieczności wprowadzania podwyżek – podsumowuje włodarz, dodając, że pomocny w tym okazał się także niedawno wybudowany PSZOK.

(ew){/akeebasubs}