Dzięki temu, że zdecydowana większość mieszkańców i letników z gminy Jedwabno kompostuje bioodpady, nie musi ona płacić kar wynikających z nieosiągnięcia wymaganego poziomu segregacji śmieci. Teraz, zarówno miejscowi, jak i właściciele domków letniskowych, muszą złożyć sprawozdania dotyczące kompostowania produkowanych w ich gospodarstwach odpadów kuchennych i zielonych.
Jak tłumaczy wójt gminy Jedwabno Sławomir Ambroziak, sprawozdania są potrzebne do określenia poziomu recyklingu odpadów w gminie. Od tego, czy osiągnie ona wymagany wskaźnik zależy to, czy będzie musiała płacić kary. W minionym roku poziom ten wynosił 35%, a w bieżącym ma to być już 45%. Dwa lata temu wysokość kar wynosiła 300,17 zł za każdą tonę nieosiągniętego poziomu recyklingu. Gminie Jedwabno jak dotąd udaje się uniknąć tych finansowych sankcji. - Bez wliczania bioodpadów z kompostowników, to nie byłoby możliwe – przyznaje wójt.
Gmina już od kilku lat mocno promuje kompostowanie bioodpadów. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Teraz, zgodnie z obowiązującymi przepisami, trzeba zebrać dokładne dane na temat kompostowania i stąd konieczność złożenia sprawozdań. Stali mieszkańcy mają na to czas do końca stycznia, a letnicy – do końca lutego. W sprawozdaniach oddzielnie należy wskazać ilość odpadów kuchennych i zielonych. Jak mieszkańcy mają to policzyć? Jak tłumaczy wójt, robi się to w oparciu o badania niemieckie, austriackie i polskie, według których w gospodarstwie domowym na jedną osobę przypada 60 – 80 kg odpadów kuchennych rocznie. Z kolei w przypadku odpadów zielonych przyjmuje się, że z powierzchni 500 m2 działki rocznie generuje się od 750 do 1000 kg liści lub trawy.
Dane zebrane od mieszkańców i letników posłużą do przygotowania sprawozdania gminnego, które samorząd musi złożyć do końca marca. - Apeluję do mieszkańców, aby przyłożyli się do tych sprawozdań – mówi Ambroziak, jednocześnie chwaląc ich za dobrze prowadzoną segregację. - Dzięki temu, że mieszkańcy stosują się do przyjętych przez nas rozwiązań, udaje się nam utrzymać wymagany poziom recyklingu, a to z kolei pozwala na utrzymanie stawek za śmieci w dotychczasowej wysokości, bez konieczności wprowadzania podwyżek – podsumowuje włodarz, dodając, że pomocny w tym okazał się także niedawno wybudowany PSZOK.
(ew){/akeebasubs}
