W domu, czy może w lokalu? Elektryczna deskorolka, smartfon, czy rower? Przed takimi m.in. dylematami stają rodzice oraz chrzestni i krewni dzieci przystępujących do pierwszej komunii.

Komunijne rozterki
W minioną niedzielę do pierwszej komunii w Klonie przystąpiło 16 dzieci

GDZIE URZĄDZIĆ PRZYJĘCIE?

Czas pierwszych komunii świętych to wielkie przeżycie zarówno dla dzieci, jak i ich rodziców. Z wydarzeniem tym wiąże się szereg przygotowań. Z jednej strony mają one wymiar duchowy, bo dzieci przez blisko rok poprzedzający komunię powinny co niedziela uczestniczyć we mszy, a później przystąpić do egzaminu z wiedzy religijnej. Z drugiej strony to także duże wyzwanie organizacyjne, któremu z kolei muszą podołać rodzice. Jeszcze nie tak dawno przyjęcia komunijne odbywały się w domach. Obecnie to się jednak zmienia. Pani Katarzyna Bielska ze Szczytna wyprawiła najstarszemu synowi przyjęcie w domu, ale jak zapowiada kolejnym swoim pociechom, a ma ich jeszcze trójkę, urządzi w lokalu. Zdaje sobie sprawę, że poniesie wyższy koszt, ale uważa, że to na pewno większa wygoda.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Inna nasza rozmówczyni, pani Małgorzata Dragun z Orzeszek, w ubiegłym roku wyprawiła synowi przyjęcie w domu, ale w tym roku, gdy do komunii idzie jej córka organizuje je już w lokalu. - Koszt przyjęcia jest podobny, a nie ma już tego całego zamieszania – tłumaczy.

ROWERY NIE WYSZŁY Z MODY

Każde dziecko przystępujące do komunii dostaje prezenty. O tym, co to będzie, często decyduje panująca akurat moda. Jeszcze kilkanaście lat temu najpopularniejszymi upominkami były zegarki, bądź rowery. Dziś coraz częściej są to elektroniczne gadżety. W okresie komunijnym oferujące je markety przygotowują specjalne promocje. Tradycyjne prezenty wcale nie poszły do lamusa. Dzieci pań Katarzyny i Małgorzaty dostały bowiem rowery. Modnym prezentem w tym roku jest deskorolka elektryczna, w dalszym ciągu sprzęt elektroniczny: tablety, smartfony, laptopy. Wielu gości daje pieniądze, by dziecko mogło sobie za nie coś wymarzonego kupić.

Organizacja przyjęcia i zakup prezentów to nie jedyne koszty, z którymi muszą liczyć się rodzice. Właścicielka sklepu „Świętoszek” w Szczytnie Dorota Chwesiuk zaopatrująca klientów m.in. w akcesoria do I komunii informuje, że koszt alby to ok. 200 zł dla dziewczynki i 170 zł dla chłopca. Jest również możliwość uszycia jej na miarę. Wystarczy tylko, by rodzic odpowiednio wcześniej złożył zamówienie. Pani Dorota zaznacza, że Biblia także pozostaje chętnie wybieranym prezentem. W tym roku modnym dodatkiem jest figurka anioła z dzieckiem komunijnym.

NIECH FORMA NIE PRZYSŁANIA TREŚCI

Część duchownych apeluje, aby wymiar materialny komunii nie przesłonił religijnego. Ksiądz Marek Żejmo, wikariusz parafii pod wezwaniem Świętego Andrzeja Boboli w Świętajnie, przestrzega przed przerostem formy nad treścią. - Najważniejsze jest przeżycie duchowe komunii. Oczywiście uwieńczenie jej przyjęciem rodzinnym jest także czymś bardzo dobrym – mówi. Ksiądz zwraca też uwagę, by nie przesadzać zbytnio z prezentami, bo nie one są tu najważniejsze, a wiele dzieci niestety tak to jednak postrzega.

AK{/akeebasubs}