Muzyka folkowa i poezja śpiewana w niezwykle atrakcyjnej scenerii zagościły w piątek i sobotę na polu biwakowym w Elganowie.

Koncert nad jeziorem
Artyści grali i śpiewali w pięknej scenerii
Koncert nad jeziorem
Prowadzący od ponad 30 lat pole namiotowe w Elganowie Roman Starczak zapowiada, że za rok, także zagoszczą tu renomowani artyści

Nie tylko w dużych bądź małych miejscowościach w sezonie letnim odbywają się koncerty. Dotyczy to także małych ośrodków, a nawet pól namiotowych, takich jak np. w Elganowie. Prowadzący je od ponad 30 lat Roman Starczak co roku zaprasza do siebie wykonawców, którzy umilają pobyt przybyłym tu z różnych stron kraju turystom.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Najpierw występowały rodzime zespoły ludowe z Pasymia, Dźwierzut, działające przy szkołach czy parafiach. - Chciałem dzięki nim przybliżyć wypoczywającym gościom naszą kulturę – tłumaczy pan Roman. Od dwóch lat przyjeżdżają tu wykonawcy mogący się już pochwalić ogólnopolską renomą. Podobnie było w miniony piątek i sobotę. W pięknym otoczeniu przyrody, ustawionej na linii brzegowej Jeziora Leleskiego scenie wystąpili: Marek Andrzejewski, „Cztery Pory Miłowania”, „Gasta Mire”, Dorota „Sowa” Kuziela. Dominowały poezja śpiewana i muzyka folkowa. Były też szanty i covery, które zaprezentował pochodzący ze Szczytna niewidomy pieśniarz i gitarzysta Roman Roczeń. - Słuchacze byli zachwyceni, koncerty kończyły się przed północą, a później jeszcze wspólnie z artystami biesiadowali przy ognisku – cieszy się pan Roman i zapowiada, że za rok przygotuje równie atrakcyjny zestaw wykonawców.

(p){/akeebasubs}