Walczacy z ciężką chorobą Marek Szumowski z Wielbarka nie pozostaje sam. Z całych sił wspierają go najbliżsi, w tym żona i trzy córki. Jego walka i derminacja wzbudza podziw u innych, w tym także artystów i aktorów. Dali temu wyraz w minioną sobotę, uczestnicząc w charytatywnym koncercie.
WIARA CZYNI CUDA
W sobotę w szczycieńskim MDK-u odbył się koncert charytatywny na rzecz Marka Szumowskiego, mieszkańca Wielbarka. Organizatorzy, Ewa i Włodzimierz Tarasiukowie z przychodni Tar-Medica, Fundacja Blisko Serca i Kościół Adwentystów Dnia Siódmego zaprosili liczne grono artystów, którzy chętnie włączyli się do akcji wsparcia 38-letniego kochającego męża i ojca wspaniałych trzech dziewczynek. Na scenie wystąpili chór żeński, muzycy i soliści w repertuarze akcentującym chrześcijańskie wartości . - Każdy z nas doświadczył bożych cudów, bożej miłości i chcemy się nią dzielić – mówiła prowadząca koncert znana aktorka Anna Samusionek. Na własnym przykładzie zaświadczała, że z bożą pomocą można przejść przez najtrudniejsze etapy swojego życia.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
MUZYKALNA RODZINA
Mirosław Karauda, łódzki artysta, wykonujący współczesne pieśni religijne, mający za sobą liczne występy w Europie, Stanach Zjednoczonych i Australii, opowiadał o historii swojego dziecka, u którego w wieku dwóch lat lekarze zdiagnozowali ciężką chorobę płuc. Medycy, nie dając mu większych szans na przeżycie, przygotowywali już rodziców na najgorsze. Ci nie ustawali jednak w modlitwach do Boga, zachęcając też do tego synka. I to, ku zdumieniu lekarzy, przyniosło skutek. Dziecko opuściło szpital i dziś jest w pełni zdrowym mężczyzną. Mało tego, jest lekarzem Kliniki Pulmonologii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Łodzi, ostatnio często goszczącym w telewizji w roli eksperta. Doktor Tomasz Karauda, bo o nim mowa, przyjechał w sobotę do Szczytna w roli ... wokalisty, wykonując m. in. utwór z repertuaru Leonarda Cohena „Alleluja”.
Na scenie pojawił się jeszcze jeden przedstawiciel rodziny Karauda – Łukasz, pierwszy solista zespołu „Mazowsze”. Trzy utwory w jego wykonaniu, także o tematyce chrześcijańskiej, zostały nagrodzone gromkimi brawami.
DZIĘKUJEMY CI, MARKU
Głównym bohaterem sobotniego koncertu był jednak Marek Szumowski, ojciec trzech córek, u którego rozpoznano guza mózgu. Jeszcze pół roku temu był sparaliżowany. W jednej z prywatnych klinik przywrócono mu sprawność, ale by wrócić do pełni zdrowia potrzebuje kosztownego leczenia. Stąd m. in. pojawił się pomysł zorganizowania koncertu, który dzięki dobrowolnym datkom składanym przez widzów przyniósł dochód w wysokości ponad 12 tysięcy złotych. Potrzeby są jednak znacznie większe, stąd prowadzone są również zbiórki pieniężne. Numer konta podajemy poniżej.
Marek Szumowski dziękował artystom i widzom za wsparcie. - Mnie przy życiu trzyma rodzina, żona i dzieci – wyznawał ze łzami w oczach. Wzruszenie udzieliło się też Annie Samusionek: - Twoja walka i determinacja, Marku, daje nam dodatkową energię. Ty, chory, dajesz nam zdrowym siłę do działania, dajesz nam motywację do tego, żeby być prawdziwymi chrześcijanami. Dziękujemy ci za to.
(o)

