Na polecenie wójt Szydlik, z Jabłonki zabrano kontenery do segregacji odpadów stojące w centrum wsi. Sołtys Mieczysław Suchecki ostrzega, że teraz letnicy i osoby przejeżdżające przez wieś porzucać będą śmieci w przydrożnych rowach.

Kontenery już nie wrócą
Sołtys Mieczysław Suchecki martwi się, że teraz śmieci będą podrzucane gdzie popadnie. Wójt Marianna Szydlik zapowiada wyznaczenie letnikom specjalnego miejsca do ich składowania

Kontenery do segregacji śmieci stały w Jabłonce już od sześciu lat. Teraz na polecenie wójt gminy Dźwierzuty Marianny Szydlik zostały stąd zabrane. Mieszkańcy są zdziwieni i oburzeni, bo odpady nadal przecież będą „produkowane” i gdzieś do ich składowania powinno być wyznaczone jakieś miejsce.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Jeśli nie w śmietniku, będą podrzucane tam gdzie popadnie. Sytuacja ta niepokoi sołtysa Mieczysława Sucheckiego. - Zaczyna się sezon i coraz więcej osób przyjeżdża na działki, czy domki. Należy jakoś im pomóc w tej sprawie – domaga się od władz gminy sołtys. Wójt Marianna Szydlik odpowiada, że letników też obowiązuje opłata śmieciowa. - A skoro płacą, to powinni się zgłosić po worki - zauważa. Przyznaje jednak, że śmieciarka nie ma możliwości wjechania daleko w las, gdzie też znajdują się domki letniskowe. Dlatego, jak zapowiada, ma być wyznaczone dla ich właścicieli wspólne miejsce, w którym składować będą śmieci.

Wójt zastrzega jednak, że kontenery na śmieci segregowane nie wrócą już do centrum wsi. Powodem, jak tłumaczy, jest to, że trafiała do nich bardzo duża ilość odpadów zmieszanych. AK{/akeebasubs}