Nasze drużyny w miniony weekend grały niemal tradycyjnie ze zmiennym szczęściem. Dobrą dyspozycję podtrzymuje wciąż zespół Perkuna Orżyny. Zadyszkę złapała szczycieńska Gwardia, która w trzech ostatnich meczach wywalczyła tylko punkt, a w najbliższej kolejce czeka ją mecz z liderem z Reszla.
LIGA OKRĘGOWA
9. kolejka
Błękitni Pasym – Victoria Bartoszyce 2:0 (0:0)
1:0, 2:0 - Jakub Kulesik (70., 88.)
Błękitni: Granicki, Mikulak, Świercz, Brzeziński, Makuszek (78. Żubrowski), Dobrzyński (46. Młotkowski), Kępka (46. Konopka), Nosowicz, Król (68. Żukowski), Rybacki (60. Kulesik), Maćkowiak (83.Tumanowicz).
Pasymianie odgryźli się Victorii choć częściowo za poprzedni sezon – bilans bramkowy w dwumeczu z minionych rozgrywek to 0:8 na niekorzyść Błękitnych. Pierwsza połowa miała dość wyrównany przebieg. Wkrótce po rozpoczęciu gry goście nie wykorzystali sytuacji sam na sam, a w rewanżu piłka po uderzeniu Maćkowiaka i paradzie bramkarza Victorii wylądowała na poprzeczce. Decydujące o losach spotkania okazały się sytuacje z drugiej odsłony. Najpierw na boisko został wprowadzony najskuteczniejszy w zespole Błękitnych Jakub Kulesik. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Gwardia Szczytno – MKS Korsze 0:3 (0:1)
0:1 – (43.), 0:2 – (60.), 0:3 – (90.)
Gwardia: Cichy, Woźniak (80. Romanov), Magnuszewski, Poździak, Murawski (82. Zalewski), Miłek, Kwiecień, Chrzanowski (72. Ł. Krajza), Zaborowski (65. Nysztal), R. Krajza (89. Rudnicki), Wnuk (83. Rybski).
Po sobotnim meczu bardzo wielu kibiców miało pretensje do sędziego za podejmowanie błędnych decyzji z uznaniem bramki ze spalonego włącznie. Arbitra instruował nawet burmistrz Krzysztof Mańkowski. Inna rzecz, że gdyby szczytnianie zagrali skuteczniej, mecz równie dobrze mógłby się skończyć rozstrzygnięciami typu 2:2, 3:3 albo 3:5, ponieważ przyjezdni też mieli swoje niewykorzystane okazje.
Początek należał do gości, ale potem coraz odważniej zaczęli grać szczytnianie. W 20. min po strzale Chrzanowskiego bramkarz MKS-u musnął piłkę, a ta trafiła w słupek. Krótko przed gwizdkiem na przerwę idealną sytuację miał Wnuk, ale dobitkę po rajdzie i strzale Kwietnia przeniósł nad poprzeczką. Nad poprzeczką albo obok słupka szczytnianie uderzali także po zmianie stron. Skuteczniejsi byli gości. W 35. min zaliczyli jeszcze słupek, ale w 45. min piękny strzał zza linii pola karnego poszybował nad Cichym i wpadł w długi róg. Kwadrans po zmianie stron sędziowie prawdopodobnie przegapili pozycję spaloną, jednak gwardziści nie potrafili zdobyć gola kontaktowego, a tuż przed ostatnim gwizdkiem wprowadzony na boisko zawodnik z Korsz sprytną podcinką pokonał szczycieńskiego bramkarza. Do nietypowej sytuacji doszło w 75. min, gdy Chrzanowski, który właśnie został zmieniony, w emocjach wtargnął na boisko, by wyjaśnić coś z zawodnikami drużyny przeciwnej. Sędzia pokazał mu czerwony kartonik. –
Korsze niczym mnie nie zaskoczyły, wszystko zostało powiedziane piłkarzom na odprawie – podsumowuje trener Gwardii Mariusz Korczakowski. - Rywale mieli bardziej doświadczonych zawodników i po ich stronie były większe umiejętności piłkarskie.
Warmia Olsztyn – Łyna Sępopol 2:1, Orlęta Reszel – Cresovia Górowo Iławeckie 2:1, Czarni Olecko – GKS Stawiguda 5:3, Naki Olsztyn – Vęgoria Węgorzewo 2:2, Wilczek Wilkowo – MKS Jeziorany 0:3, Śniardwy Orzysz - Pisa Barczewo 1:2.
KLASA A
GRUPA I
8. kolejka
Pogoń Ryn - Perkun Orżyny 2:5 (1:0)
Bramki dla Perkuna: Bartosz Laskowski (48.), Dominik Olszewski (57.), samob. (61.), Tomasz Marszałek (63.), Adrian Opalach (84.)
Perkun: A. Olszewski, D. Olszewski, Kulesza (46. Orłowski), M. Marszałek, Opalach, Len, B. Mazur (89. S. Mazur), Kacprzak (86. Zalewski), Śledziński (46. T. Marszałek), Żebrowski (77. Bojanowski), Laskowski.
Mecz w Rynie miał dwa oblicza. W pierwszej połowie lepiej prezentowali miejscowi, którzy w 25. min objęli prowadzenie. Po zmianie stron Perkun podkręcił tempo i po szybkich akcjach prowadził już 4:1.
Miejscowi usiłowali jeszcze powalczyć, zdobyli drugą bramkę dającą im jakieś nadzieje, ale zostali zgaszeni po kontrze wykończonej przez Opalacha.
Mazur Wydminy – Mazur Pisz 1:2, Reduta Bisztynek – Rona 03 Ełk 2:4, Tempo Ramsowo Wipsowo – KS Wojciechy 2:3, Żagiel Piecki – Jurand Barciany 1:0, MKS Ruciane-Nida -Orzeł Czerwonka 0:2, Pojezierze Prostki - Kłobuk Mikołajki 5:2.
GRUPA III
8. kolejka
Wałpusza 07 Jesionowiec – Dajtki Olsztyn 1:1 (0:1)
Bramka dla Wałpuszy 07 - Bartłomiej Olender (66.-k.)
Wałpusza 07: Sygnowski, A. Bagiński, Kuciński, M. Lech, D. Lech, Olender, Gołaszewski (60. Rafałowicz), Jabłonowski (88. Drężek), J. Krupiński (72. M. Bagiński), Gleba, Gut.
Beniaminek z olsztyńskich Dajtek udowodnił, że nieprzypadkowo zajmuje miejsce w górnej połówce tabeli. Goście szybko objęli prowadzenie, a później skutecznie go bronili aż do 66. min, gdy sędzia podyktował rzut karny wykorzystany przez Olendra. Wałpusza po raz drugi w ciągu tygodnia kończyła mecz w dziesięciu – w 80. min czerwoną kartkę za faul zobaczył D. Lech.
GKS Gietrzwałd Unieszewo – GKS Szczytno 7:2 (4:0)
Bramki dla GKS-u Szczytno: Mateusz Gwiazda (52., 75.)
GKS: Skrzypczak (23. Malec), Gwiazda, M. Gut, Taradejna, Miłkowski (51. Szczęsny), Szpakowski, Wieczorek, J. Sosnowski, Rutkowski, Kisiel (73. Mydło), Miłek (67. K. Gut).
Zespół GKS-u w dwóch kolejnych spotkaniach stracił aż dwanaście bramek. Pewnym usprawiedliwieniem w niedzielnym meczu był fakt, że przez grubo ponad godzinę między słupkami musiał stać Taradejna, mający swego czasu bramkarski epizod, ale niekoniecznie przygotowujący się ostatnio do występów na tej pozycji. W 23. min urazu doznał Skrzypczak (z ławki wszedł zawodnik z pola) i etatowy golkiper musiał opuścić boisko.
Omulew Wielbark – GLKS Jonkowo 0:3 (0:0)
Omulew: Gwiazda, K. Kołakowski, A. Cieślik (90. Trzciński), Raniecki (85. Janowski), Tabaka (46. Pliszka), Ambroziak (57. Staszewski), Olender (70. Szlaga), Remiszewski, Kosiński (60. Krasecki), D. Kołakowski, M. Abramczyk.
Omulew nie poszła za ciosem po wyjazdowym zwycięstwie z Błękitnymi i trochę nieoczekiwanie wysoko przegrała z drużyną z Jonkowa. Gospodarzom gra się przez znaczną część meczu nie kleiła, zawiodła dodatkowo skuteczność, a przyjezdni zwietrzyli po zmianie stron szansę i ją wykorzystali.
Warmia Wrzesina – Orzeł Janowiec Kościelny 1:2, Colet Kozłowo – Fortuna Gągławki 4:2, Burza Słupy – Grunwald Gierzwałd 3:2, LKS Różnowo – Błękitni Stary Olsztyn 1:3.
KLASA B
7. kolejka
Gwardia II Szczytno – Torpeda Rożental 2:3 (1:3)
Bramki dla Gwardii II: Jakub Kotula (35.), Maksymilian Michalczak (49.)
Gwardia II: Skrajny, Rudnicki, Kowalski, Michalczak (50. Doryn), Nysztal, Kotula (80. Kazimierski), Rybski (50. Żyłajtys), Romanov (80. Pawłowski), Zalewski (80. Luma), Hiliński, Jodełka.
Rywal okazał się zbyt wymagający. Szczytnianie niemal od początku musieli gonić wynik. Tuż po zmianie stron zmarnowali rzut karny, wkrótce po raz drugi w tym meczu zdobyli bramkę kontaktową, ale choć czasu było jeszcze sporo, piłka już nie ugrzęzła w siatce.
Wel Bratian - GKS II Szczytno 3:0 (2:0)
GKS II: Marciniak, Szymański, Deptuła, Pawelec, Tabaka, P. Gromadzki, Osowiecki, K. Gromadzki, P. Kozicki (55. Jurczak), D. Kozicki, Seb. Kozicki (46.Majewski).
Rezerwy GKS-u nadal nie mogą złapać właściwego rytmu. W sobotę skrzydła podcięła im bramka do szatni na 2:0 dla gospodarzy. Po zmianie stron szczytnianie nie potrafili odpowiedzieć choćby jednym trafieniem.
MKS II Działdowo – WTKS Mierki 5:2, Leśnik Nowe Ramuki - Zamek Kurzętnik 1:1, Grunwald II Gierzwałd – ADP Działdowo 6:2, Orzyc Janowo – Wicher Gwiździny – goście nie przyjechali na mecz.{/akeebasubs}
