Deprecated: Methods with the same name as their class will not be constructors in a future version of PHP; plgContentNoo_disqus_comment has a deprecated constructor in /home/klient.dhosting.pl/cortez8592/kurekmazurski.pl/public_html/plugins/content/noo_disqus_comment/noo_disqus_comment.php on line 19

OSOBÓWKA STARANOWAŁA OGRODZENIE

W środę 16 września wieczorem strażacy zostali zadysponowani do kolizji samochodu osobowego w Długim Borku.

Na miejsce jako pierwsi dotarli druhowie z miejscowej OSP, ale auta, ani jego kierowcy już nie zastali. Pojazd, po uderzeniu w ogrodzenie jednej z posesji, oddalił się w kierunku Kolonii. Zniszczeniu uległy 3 metry płotu o wartości około 1 tys. złotych.

KOLEJNE POSZUKIWANIA GRZYBIARZA

Sezon na grzyby trwa w najlepsze. W tym okresie często dochodzi do zaginięć. Sytuacja taka miała miejsce w sobotę 19 września. Przed południem strażacy otrzymali wezwanie do poszukiwania 47-letniego grzybiarza, który wraz z rodziną przyjechał na Mazury z okolic Warszawy. Mężczyzna zaginął w pobliżu Wielbarka. Oprócz strażaków w poszukiwaniach brali udział policjanci i to oni po pewnym czasie odnaleźli 47-latka w pobliżu Piwnic Wielkich. Został on przetransportowany na obserwację do szpitala w Szczytnie. - W razie kiedy się zgubimy, obierzmy jeden charakterystyczny punkt, najlepiej przy drodze i nie przemieszczajmy się. To ułatwi służbom poszukiwania, bo prowadzenie ich w lesie jest bardzo trudne – radzi kpt. Łukasz Wróblewski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Szczytnie. Dodaje, żeby idąc na grzybobranie, nie zapomnieć o naładowanym telefonie komórkowym.

PRZEZ SADZE MÓGŁ SPŁONĄĆ DACH

W minionym tygodniu na terenie powiatu doszło do kilku pożarów sadzy w przewodach kominowych. Najgroźniejszy miał miejsce w sobotę 19 września w Jesionowcu. Strażacy otrzymali zgłoszenie przed godziną 21.00. Okazało się, że na poddaszu budynku mieszkalnego doszło do rozszczelnienia komina i nadpalenia więźby dachowej. Siedem osób przebywających w obiekcie opuściło go o własnych siłach przed przybyciem straży. Pożar został ugaszony. Spowodował  jednak pęknięcie komina na poddaszu i duże zadymienie. - Całe szczęście, że pożar został dość szybko zauważony. Gdyby nie to oraz szybka reakcja strażaków z OSP Wielbark, całe zdarzenie mogło się skończyć o wiele gorzej – podsumowuje kpt. Łukasz Wróblewski z KP PSP w Szczytnie.