Komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Szczytnie st. bryg. Grzegorz Rybaczyk z końcem stycznia przechodzi na emeryturę. Kto go zastąpi? Oficjalnie jeszcze nie wiadomo. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie komendant wojewódzki. W grę wchodzi powołanie kogoś z zewnątrz, albo postawienie na któregoś z obecnych funkcjonariuszy szczycieńskiej komendy.

Kto zastąpi komendanta Rybaczyka?
Zarówno komendant powiatowy PSP w Szczytnie st. bryg. Grzegorz Rybaczyk (z prawej), jak i komendant wojewódzki nadbryg. Tomasz Komoszyński wkrótce zasilą szeregi emerytów

Z początkiem roku szykują się zmiany w kierownictwie szczycieńskiej straży pożarnej. Pełniący od lipca 2018 r. funkcję komendanta powiatowego 49-letni st. bryg. Grzegorz Rybaczyk oraz jego zastępca, 39-letni mł. bryg. Łukasz Godlewski złożyli raporty o przejście na emeryturę. Pierwszy ze służbą w straży pożegna się z końcem stycznia przyszłego roku, drugi zdejmie strażacki mundur już z końcem listopada tego roku. Kto zastąpi szefa szczycieńskich strażaków?{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Decyzję w tej sprawie podejmie już najprawdopodobniej nowy komendant wojewódzki, który zostanie powołany w styczniu. Zaproponowany przez niego kandydat musi być jeszcze zaopiniowany przez starostę szczycieńskiego. W grę wchodzą dwie opcje – albo funkcja komendanta powiatowego zostanie zaproponowana komuś z zewnątrz, bądź też któremuś z dotychczasowych oficerów szczycieńskiej komendy. Spośród nich najdłuższe, 35-letnie staże w służbie, mają obecny naczelnik Wydziału Kontrolno – Rozpoznawczo – Operacyjnego bryg. Zbigniew Stasiłojć i były długoletni komendant powiatowy st. bryg. Mariusz Gęsicki, który w 2018 r. odmówił przejścia na emeryturę i wrócił do pracy na podziale bojowym. Obaj, zapytani przez nas jak oceniają swoje szanse, odmówili komentarzy.

MASOWE ODEJŚCIA

Szczycieńska jednostka straży nie należy do wyjątków jeśli chodzi o odejścia na emeryturę stosunkowo młodych oficerów kadry kierowniczej. W skali kraju są to masowe praktyki po niedawnych wyborach parlamentarnych. Jak informował Onet, Komendant Główny PSP miał zwołać tajną naradę z udziałem m.in. komendantów wojewódzkich, podczas której ustalano „intratne warunki odejścia na wcześniejszą emeryturę”. Według Onetu, komendanci decydujący się na odejście, mogli liczyć na szybką ścieżkę w przyznawaniu dodatków mających wpływ na wysokość ich emerytalnych uposażeń. - To klasyczne ewakuacja na własnych warunkach – komentowała w portalu jedna z osób znających sytuację w straży.

(ew){/akeebasubs}