W najbliższą niedzielę odbędzie się druga tura wyborów prezydenckich. Do decydującego starcia przystąpią urzędujący prezydent Andrzej Duda i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Który z nich wygra? O to zapytaliśmy szefów powiatowych struktur PO – Zbigniewa Kudrzyckiego i PiS – Henryka Żuchowskiego.
RAFAŁ TRZASKOWSKI
Zbigniew Kudrzycki: - W miniony weekend opublikowano trzy sondaże i wszystkie od siebie się różnią. Każdy rezultat jest więc możliwy. Ja mimo wszystko stawiam na Rafała Trzaskowskiego z tego względu, że ma większe możliwości pozyskania wyborców, którzy w I turze głosowali na innych kandydatów. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Uważam, że jego kampania jest prowadzona profesjonalnie i kandydat ma dużo energii, którą emanuje, pozytywnie wpływając na wyborców.
Wybór jego na prezydenta sprawi, że wszystkie przedkładane mu przez sejm ustawy będą przed podpisaniem analizowane pod względem zgodności z konstytucją. Nastąpi równowaga w sprawowaniu władzy w państwie pomiędzy najważniejszymi siłami politycznymi. Oddalona zostanie wizja czasów sprzed roku 1989, kiedy wszystko było skupione w jednym ośrodku władzy.
Paraliż państwa nam nie grozi. Rafał Trzaskowski jest osobą odpowiedzialną, która nie będzie negowała ustaw dla samej negacji. Jeśli będą one dobre dla społeczeństwa, bez wahania je podpisze. Nie będzie dążył do rozwiązania sejmu. Bardziej na to postawi PiS, chociażby po to, żeby z honorem oddać władzę lub potwierdzić, że rządy tej partii są bardzo dobre i zdobyć większość nie tylko w sejmie, ale i senacie.
ANDRZEJ DUDA
Henryk Żuchowski: - Nie mam wątpliwości, że zwycięży Andrzej Duda. W odróżnieniu od swojego rywala mówi prawdę i w zdecydowanej większości wywiązuje się ze złożonych obietnic. Rafał Trzaskowski natomiast najpierw coś mówi, a potem się z tego wycofuje. Kłamie w żywe oczy. Zaprzecza, że był posłem i głosował za obniżeniem wieku emerytalnego. Jak taki człowiek może być prezydentem?
Teraz jego sztabowcy przepuścili na Andrzeja Dudę potworny atak, rozpowszechniając kłamstwa o uniewinnieniu pedofila. Ten człowiek odsiedział przecież wyrok co do dnia, a prezydent zastosował tylko akt łaski na prośbę ofiary, która już jako osoba dorosła, po tym jak sprawca wyszedł z alkoholizmu, wyleczył się, poprawił, zresocjalizował, chciała mieć z nim bezpośrednie kontakty. Kto tylko ma podstawową wiedzę na ten temat, ten łatwo oddzieli ziarno od plewy.
Zwycięstwo Andrzeja Dudy oznaczać będzie ochronę polskiej rodziny. Nie dopuści do tego, aby dzieci mogły być wychowane przez pary jednopłciowe. Dowodem na to jest złożony przez niego wniosek o wprowadzenie stosownych zapisów w tej sprawie w konstytucji.
Zachowane zostaną wprowadzone w ostatnich latach reformy społeczne, program 500+ i utrzymanie wieku emerytalnego.
Kontynuowana będzie polityka zrównoważonego rozwoju, przeciwna zwijaniu państwa, co czyniła Platforma Obywatelska poprzez likwidację posterunków policji, urzędów pocztowych, linii kolejowych czy połączeń autobusowych. Utrzymane zostaną bliskie relacje ze Stanami Zjednoczonymi i polityka niezależności Polski od Rosji, szczególnie pod względem energetycznym.
(o){/akeebasubs}
