Zbigniew Kudrzycki i Henryk Żuchowski nadal będą kierować strukturami swoich partii w powiecie szczycieńskim. Tak zadecydowali członkowie Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości w wyborach bezpośrednich.
KAŻDY MÓGŁ GŁOSOWAĆ
W Platformie Obywatelskiej w całym kraju, jednego dnia, wybierano szefów regionów i powiatów. Kandydatów można było zgłaszać do 18 listopada. Głosowanie odbyło się w sobotę 2 grudnia w godzinach 10-18 w lokalach wyborczych. W Szczytnie zorganizowano je w biurze partii na ul. Chrobrego. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Do Rady Powiatu PO wybrano: Ewę Bienię, Danutę Furczak, Jarosława Jędrzejczyka, Jerzego Klenczona, Tomasza Mikę, Kamila Tabakę, Dariusza Żabczyńskiego. Jej skład uzupełnią m. in. wybrani wcześniej przewodniczący – Zbigniew Kudrzycki, delegat na Rady Regionu _ Marcin Figórniak, a także przewodniczący kół.
CEL: WYBORY SAMORZĄDOWE
Za najważniejszy cel Zbigniew Kudrzycki stawia sobie należyte przygotowanie partii do wyborów samorządowych i wyłonienie jak najlepszej listy kandydatów. Ambicją PO w powiecie szczycieńskim jest też wprowadzenie swojego kandydata do sejmiku wojewódzkiego. Niewykluczone, że do wyborów partia pójdzie w koalicji z innymi ugrupowaniami. W dużej mierze zależeć to będzie od ustaleń, które zapadną na szczeblu krajowym.
ZMIANY W ZŁYM KIERUNKU
Najbliższe wybory samorządowe odbywać się będą przy zmienionej ordynacji. Przewodniczący Kudrzycki krytycznie odnosi się do zgłaszanych propozycji, które jak wszystko na to wskazuje, wejdą w życie. Dotyczy to np. likwidacji jednomandatowych okręgów wyborczych. - Szczególnie dotknie to tereny wiejskie. Po połączeniu 5-6 sołectw w jeden okręg, znaczna część mieszkańców zostanie pozbawiona swego przedstawiciela – mówi przewodniczący.
Sceptycznie też podchodzi do wprowadzenia dwukadencyjności dla wójtów i burmistrzów. Sam był do niedawna tego zwolennikiem, teraz ma wątpliwości, czy nie jest to zbyt krótki okres. W grę, według niego, powinno wchodzić przedłużenie kadencji do 5 lub 6 lat, ale to nie wszystko. - Coraz częściej na wójtów czy burmistrzów wybierani są 30- czy 40-latkowie. Po dwóch kadencjach będą mieli problem z wejściem w nowe życie zawodowe – zauważa Kudrzycki. - Czy ograniczenie do dwóch kadencji nie spowoduje zjawiska niepożądanego? – zastanawia się.
WYBORY NA WYJEŹDZIE
Członkowie PiS z powiatu szczycieńskiego wybierali swoje władze w … Mrągowie, w tym samym czasie co ich koledzy z Pisza i Mrągowa. Na ogólną liczbę 33 uprawnionych, stawiło się 30. Na przewodniczącego zgłoszono tylko jednego kandydata – Henryka Żuchowskiego i on też otrzymał maksymalną liczbę głosów – 30. Obok niego w skład pięcioosobowego zarządu weszli: Teresa Moczydłowska – sekretarz, Jadwiga Myślak – skarbnik, Mieczysław Dzierlatka – członek, Zbigniew Nawrocki – członek.
Podobnie do swego konkurenta z PO, za najważniejszy cel Henryk Żuchowski stawia sobie i partii przygotowanie do wyborów samorządowych. W odróżnieniu jednak od niego, chwali proponowane zmiany w ordynacji wyborczej. Dzięki likwidacji JOW-ów radni, jego zdaniem, nie będą już z determinacją walczyć o budowę chodników czy montaż latarni w swoim okręgu, a bardziej troszczyć o całe miasto. - Uważam, że całe Szczytno powinno stanowić jeden okręg – mówi Żuchowski. Bardzo też podoba mu się ograniczenie kadencji włodarzy samorządowych. - To najlepszy sposób na likwidację niezdrowych układów pogrążających nasze samorządy – podkreśla.
(o){/akeebasubs}
