Czy to możliwe, żeby zgłoszone przez oferentów ceny mogły się od siebie różnić ponad dwukrotnie? Tak jest w przypadku ogłoszonego przez gminę Wielbark przetargu na wyposażenie biurowe pomieszczeń Urzędu Miejskiego.

Kupią meble, ale za ile?
Urząd w Wielbarku ma już nową elewację, wkrótce doczeka się także nowych mebli

Dobiega końca rozbudowa Urzędu Miejskiego Wielbarku. Na starej i nowej części pojawiła się już jednolita elewacja. Pozostał jeszcze zakup wyposażenia do nowych, i jak zapowiada burmistrz Zapadka, także starych pomieszczeń. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} W nich meble również zostaną wymienione. Na zakup nowych biurek, szaf, regałów, foteli i krzeseł gmina ogłosiła przetarg, rezerwując na to 400 tys. zł. Wpłynęło sześć ofert, które kwotami znacznie się od siebie różnią. Najdroższa - firmy Tronus Polska z Warszawy przekracza 500 tys. zł, najtańsza – spółki Ergosystem, także z Warszawy sięga zaledwie 200 tys. zł. Zgłoszenia będą teraz analizowane pod kątem „rażąco niskiej ceny”. - Wśród firm, które nadesłały oferty są także producenci mebli. Stąd może tak niskie kwoty? – zastanawia się burmistrz Zapadka.

(o){/akeebasubs}