Zakup 64 arów gruntu otaczającego siedzibę urzędu przy ul. Łomżyńskiej – to najnowsza transakcja samorządu Gminy Szczytno. Na pozyskanej nieruchomości planowana jest budowa przedszkola, siedziby GOPSu i zbiorczego magazynu.
Kilkanaście lat temu gmina Szczytno zakupiła czterokondygnacyjny obiekt przy ul. Łomżyńskiej w Szczytnie od właściciela firmy Novum Sławomira Chmielińskiego, przenosząc tam siedzibę swojego urzędu. Otaczające go grunty dalej pozostawały w rękach przedsiębiorcy. Tak już nie jest. W ubiegłym tygodniu wójt Sławomir Wojciechowski w imieniu gminy podpisał z nim umowę kupna-sprzedaży na położone wokół urzędu 64 ary ziemi wraz z zabudowaniami po po dawnych pomieszczeniach biurowych i magazynach. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- Zaspokoimy w ten sposób potrzeby naszego społeczeństwa, tworząc 150 miejsc żłob kowo-przedszkolnych – cieszy się Wojciechowski. A potrzeby są spore. Dziś 120 dzieci z terenu gminy uczęszcza do przedszkoli miejskich, a w lutym, w wyniku przeprowadzonej rekrutacji, okazało się, że dla 50 maluchów zabrakło miejsc. Z myślą o nich rozpoczęto już rozbudowę przedszkola w Kamionku.
W planach inwestycyjnych wójta związanych z zakupem ziemi przy ul. Łomżyńskiej jest też budowa nowej siedziby GOPS-u, która obecnie mieści się w wynajmowanych pomieszczeniach od Banku Spółdzielczego przy ul. Polskiej. Powstanie też jeden zbiorczy magazyn, w którym gromadzony będzie m.in. sprzęt wykorzystywany przy organizacji imprez na terenie gminy.
Jeszcze w tym roku ma być wykonana dokumentacja na budowę planowanych obiektów, a być może już w przyszłym ruszą roboty budowlane. - To w dużym stopniu uzależnione będzie od tego, czy uda się nam pozyskać dofinansowanie z programów pomocowych – zaznacza wicewójt Ewa Zawrotna.
Przypomnijmy, że pierwotnie rozważana była przez obie strony transakcja bezgotówkowa polegająca na zamianie gruntów. W zamian za ten przy ul. Łomżyńskiej gmina zamierzała przekazać przedsiębiorcy nadjeziorne działki położone w Kobylosze i Piecach. To spotkało się jednak z protestem właścicieli sąsiednich nieruchomości.
(o){/akeebasubs}
