Samochodowe jazdy testowe, które odbywają się na drogach wokół Targowa, doprowadzają do szewskiej pasji okolicznych rolników i myśliwych. - Nie dość, że rajdowcy niszczą drogi, to w trakcie trwania testów nie mogłem wyjść po dziecko wracające ze szkoły – skarży się mieszkaniec kolonii Zazdrość. Z kolei myśliwi boją się o los kuropatw, bażantów i zajęcy, które akurat wypuścili w okolicy.

ZAKAZ OPUSZCZANIA DOMU
Od kilku lat w okolicach Dźwierzut odbywają się jazdy testowe samochodów rajdowych. Tak naprawdę są to ostre treningi, podczas których rajdowcy, sprawdzając osiągi swoich maszyn, rozwijają ogromne prędkości, dochodzące do 150 km/h, a chwilami i więcej. Dzieje się to na nieutwardzonych drogach gminnych oraz powiatowych, które miejscami biegną tuż pod domostwami rolników. Jednym z nich jest Grzegorz Biłek, mieszkaniec kolonii Zazdrość.
- Towarzyszący jazdom hałas i kurz są nie do zniesienia – skarży się „Kurkowi”. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
NIE USZANUJĄ NAWET ŚWIĘTA
Okazało się jednak, że w minioną Niedzielę Palmową rajdowcy wrócili na drogi wokół Targowa. Sprawa była poruszana na marcowej sesji rady gminy. Wówczas Grzegorz Biłek zapytał dlaczego jazdy są organizowane nadal, mimo protestów, i to nawet w święta. Tak naprawdę nikt nic nie wiedział o tym, że coś takiego miało miejsce. Jedynie Zbigniew Gontarzewski, kierownik Referatu Inwestycji i Rozwoju UG Dźwierzuty wyjaśnił, że w gminie jest zezwolenie, ale obejmujące termin od 3 maja do 10 lipca. Nie wiadomo dlaczego rajdowcy pojawili się w Niedzielę Palmową.
Jak ustalił „Kurek”, organizatorem jazd testowych w okolicach Dźwierzut jest Robert Komorowski. W rozmowie z nami twierdził stanowczo, że to nie on organizował jazdy tydzień przed świętami wielkanocnymi. Jego zdaniem były to treningi nielegalne. Dodał jeszcze, że z tego powodu raczej wycofa się z okolic Dźwierzut, więc mieszkańcy nie zobaczą gwiazd światowego sportu samochodowego, m. in. Roberta Kubicy.
Tymczasem, jak dowiadujemy się w Starostwie Powiatowym, pan Komorowski złożył jednak odpowiednie pisma o zezwolenie na przeprowadzenie jazd testowych na terenie gminy Dźwierzuty w terminie 3 maja – 10 lipca.
- Dokumentacja dotycząca organizacji ruchu, czyli oznakowania odcinków jest już zaakceptowana – informuje nas Bogumił Żugaj, naczelnik Wydziału Komunikacji Starostwa Powiatowego. Pozostało jeszcze uzyskanie zgody komendanta wojewódzkiego policji. Wtedy jazdy testowe będą mogły się odbywać bez przeszkód.
SZOK I ZDZIWIENIE
Grzegorz Biłek nie ukrywa zdziwienia w związku z mającymi się odbyć jazdami testowymi tuż pod jego domem i zapowiada interwencję w Urzędzie Gminy.
Zszokowani są również myśliwi z koła „Ryś” w Dźwierzutach. Łowczy Franciszek Malewicz mówi nam, że koło wypuściło w okolicy Targowa 366 kuropatw, 275 bażantów i 245 zajęcy w ramach ochrony tych gatunków. W związku z tym zapowiada, że nie pozwoli, aby ta zwierzyna była płoszona i uciekła gdzieś w inne rejony. Dodaje też, że wiosna i wczesne lato to okres rozrodu zwierząt leśnych i nie należy ich wówczas niepokoić. Chce także interweniować w Urzędzie Gminy i Starostwie Powiatowym.
Z OSTATNIEJ CHWILI
Jak dowiadujemy się, w ostatnim dniu ubiegłego tygodnia szczycieńska policja powiadomiła Sąd Rejonowy w Szczytnie o wykroczeniu, jakiego dokonał w dniu 29 marca (w Niedzielę Palmową) organizator jazd testowych na trasie Targowo – Zazdrość bez zezwolenia. Sprawa jest w toku.
Marek J.Plitt{/akeebasubs}
