Kwietniowe wybory

Kwiecień to ostatni miesiąc, w którym we wszystkich rodzinnych ogrodach działkowych muszą się zakończyć walne zebrania sprawozdawcze. W ogrodach funkcjonujących na terenie Szczytna takie zebranie nie odbyło się w jednym ogrodzie. W najbliższym okresie zwoływane będą ponowne walne zebrania, podczas których działkowcy zadecydują, kto będzie zarządzał ich ogrodem oraz o wyodrębnieniu ze struktur Polskiego Związku Działkowego bądź pozostaniu w tych strukturach. Te drugie specjalne zebrania w niektórych ogrodach z terenu Polski i naszego województwa już się odbyły i na chwilę obecną około 80 ogrodów postanowiło działać samodzielnie. W tej liczbie są również ogrody z terenu woj. warmińsko-mazurskiego. Jaką decyzję podejmą działkowcy z terenu Szczytna, trudno w tej chwili przesądzić. Myślę, że w podjęciu tak ważnej decyzji może być pomocna lektura dość obszernego artykułu pt. „Ogrody w rękach działkowców” zamieszczonego w poniedziałkowej „Gazecie Wyborczej” z dn. 14.04.2014 r.

Wybór i pielęgnacja borówki wysokiej

Borówka wysoka (zwana też amerykańską) na dobre zadomowiła się na naszych działkach. Owoce tych krzewów to jagody kuliste lub lekko spłaszczone o skórce czarnej z silnym niebieskim nalotem woskowym. Są gładkie i bardzo smaczne. Ponadto zawierają substancje chroniące przed nadciśnieniem, chorobami serca, obniżają poziom cholesterolu we krwi, działają antynowotworowo. Aby uzyskać z tych krzewów dorodne i smaczne jagody nie wystarczy posadzić krzew w żyzną, lekką, przepuszczalną i bardzo kwaśną ziemię. Trzeba go później odpowiednio pielęgnować, a więc systematycznie podlewać, nawozić, ciąć i ściółkować. I najważniejsze - do dobrego owocowania borówka potrzebuje sąsiedztwa innej borówki tej samej, a jeszcze lepiej innej odmiany. Kwiecień to odpowiedni moment zarówno na sadzenie nowych krzewów oraz rozpoczęcie zabiegów pielęgnacyjnych przy roślinach borówki już rosnących. Na działce proponowałbym posadzić kilka odmian, od wczesnych do późnych, aby zapewnić sobie owocowanie od lipca do końca września i lepsze zapylenie kwiatów. Krzaczki sadzimy obok siebie w rozstawie 1-1,5 m. Na mojej działce sprawdziły się następujące odmiany:

1. Patriot - dojrzewa w II połowie lipca, o owocach bardzo dużych, spłaszczonych bardzo aromatycznych i smacznych,

2. Toro – rozpoczyna owocowanie na początku sierpnia, o owocach również dużych, dojrzewających prawie równocześnie,

3. Herbert – dojrzewa w II połowie sierpnia, o owocach dużych i bardzo dużych i chyba najsmaczniejszych,

4. Nelson – dojrzewa w podobnym czasie jak Herbert o owocach dużych i bardzo dużych aromatycznych i smacznych.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Wszystkie przedstawione odmiany są bardzo plenne, a więc godne polecenia. Zwykle zaleca się jesienną porę sadzenia, ale ponieważ sadzonki borówki najczęściej produkuje się w pojemnikach, toteż kwiecień jest równie odpowiednią porą jak jesień. Od czego zacząć kwietniową pielęgnację rosnących już krzewów borówki? Otóż od kwietnia do lipca co miesiąc pod każdym krzewem trzeba rozsypać garść specjalnego nawozu do borówek albo uniwersalnego wieloskładnikowego typu Azofoska wymieszanego w proporcji 1:1 z siarczanem amonu. Siarczan amonu jest bardzo ważny, bo zakwasza glebę, a roślina to lubi. Pod większe krzewy dawkę trzeba zwiększyć. Ponieważ korzenie borówki znajdują się tuż pod ziemią to właśnie teraz powinniśmy uzupełnić ściółkę pod krzewem w postaci kwaśnego torfu, kory, trocin sosnowych bądź igliwia z lasu. Korzystnie na dobre owocowanie wpływa przycinanie gałązek starszych krzewów po 4 latach od posadzenia. Wcześniej stosujemy tylko cięcie sanitarne, tzn. usuwamy pędy, chore, słabe i uszkodzone mechanicznie lub przez mróz. Ponadto długie ubiegłoroczne latorośla skracajmy o 2/3 ich długości, aby się rozkrzewiały i wypuściły boczne gałązki, na których zawiążą się owoce.

I na zakończenie chciałbym przeprosić mojego kolegę Kazimierza za to, że nieświadomie mój artykuł o topinamburze zachęcił nieznane osoby do wizyty na jego poletku z uprawą tej rośliny i wykopanie wszystkich bulw.

Stanisław Stefanowicz

POLECAM

Polski koniak domowy

skład: 25 dag suszonych śliwek bez pestek, 0,5 l spirytusu rektyfikowanego 95%, 1 l czystej wódki 40%, 1 l przegotowanej wody

Śliwki umyć, osuszyć, włożyć do szklanego naczynia, zalać wódką i spirytusem, dobrze zamknąć i odstawić na 4 tygodnie w ciemne miejsce, co kilka dni potrząsać butelką. Następnie płyn przefiltrować, przelać do innego naczynia a śliwki zalać przegotowaną letnią wodą, wymieszać, zamknąć i odstawić na 2 dni. Po tym okresie wodę przefiltrować, połączyć z alkoholem i pozostawić do sklarowania. Po kilku dniach zlać delikatnie powstały koniak znad osadu do butelek a pozostałą resztę przefiltrować.

{/akeebasubs}