W pobliżu szczycieńskiego targowiska od lat kwitnie handel papierosami z przemytu. Policja zapewnia, że walczy z procederem, ale skutki są jak dotąd mizerne. - Dopóki będzie popyt na ten towar, będzie i podaż – tłumaczy rzecznik szczycieńskiej komendy.

Łatwe fajki bez akcyzy
Kupno papierosów bez polskich znaków akcyzy to w Szczytnie żaden problem

NIKT NIE REAGUJE

Kupno papierosów bez polskich znaków akcyzy to w Szczytnie żaden problem. Wystarczy udać się w rejon miejskiego targowiska. Zdarza się nawet, że sprzedawcy zaczepiają przechodniów, oferując im nielegalny towar. Sytuacja taka trwa od lat i w zasadzie nikogo już nie dziwi. Są jednak wyjątki. - Boli mnie to, że nikt nie reaguje, kiedy papierosy sprzedawane są nawet nieletnim – alarmuje mieszkaniec gminy Dźwierzuty, który w ubiegłym tygodniu zgłosił się do redakcji z prośbą o interwencję. Szczególnie irytuje go postawa szczycieńskiej policji. Zdaniem naszego rozmówcy podejmowane przez nią działania są dalece nieskuteczne. - To, co się dzieje na targowisku to skandal – nie kryje oburzenia czytelnik.

JAK JEST POPYT, TO I PODAŻ

Co na to Komenda Powiatowa Policji w Szczytnie? {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}Jej rzecznik podkom. Ewa Szczepanek zapewnia, że teren targowiska jest patrolowany przynajmniej dwa razy dziennie. - Są to zarówno patrole mundurowe, jak i po cywilnemu – informuje rzecznik. Przyznaje jednak, że osoby trudniące się handlem nielegalnym towarem znają funkcjonariuszy, co utrudnia skuteczne interwencje. Po drugie, nawet jeśli handlarze zostaną przyłapani na procederze, to ilości towaru, który mają przy sobie, kwalifikują ich czyn jako wykroczenie karno – skarbowe. - Dlatego też koncentrujemy się na działaniach prowadzących do ujawnienia większych ilości towaru bez akcyzy – wyjaśnia podkom. Szczepanek, przypominając, że w ostatnich miesiącach praca szczycieńskich funkcjonariuszy w tym zakresie przyniosła efekty. Na początku marca, we współpracy z celnikami, zatrzymali 46-letniego mieszkańca gminy Jedwabno. W mieszkaniu mężczyzny znaleziono 26 kg tytoniu i blisko 45 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzy. Rzeczniczka komendy ostrzega, że odpowiedzialność karna grozi również osobom, które kupują nielegalny towar. - Nie łudźmy się, dopóki jest na niego popyt, to jest i podaż – mówi policjantka.

Takie tłumaczenia dla wielu mieszkańców nie są jednak przekonujące i jedynie potwierdzają bezradność policji.

(ew){/akeebasubs}