Orlen Reklama Top

Liga sołecka.

ELITA SZCZYCIONEK - PŁOZY 4:3 (2:1) (bramki ELITA: Paweł Rzosiński - 2, Marcin Fligier, Erwin Jeromin - po 1; PŁOZY: Michał Hyliński, Robert Jasiński, Dariusz Krawczyk - po 1).

Do końca zbliża się pierwsza runda tegorocznych rozgrywek ligi sołeckiej. Drużyny piłkarskie reprezentujące gminę Szczytno walczą właśnie o jak najlepsze pozycje na półmetku. Trzeba przyznać, że spotkanie rozegrane w niedzielne popołudnie na stadionie przy ulicy Śląskiej w Szczytnie było wyjątkowo mocnym akcentem, zadającym kłam obiegowym opiniom, że liga sołecka to nudna, pozbawiona emocji kopanina. Obydwie drużyny stworzyły ciekawe, pełne dramaturgii widowisko, zostawiając na boisku sporo zdrowia.

Od początku meczu zdecydowanie zaatakowała ELITA, stwarzając kilka sytuacji. Nie przełożyły się one jednak na efekt bramkowy. Zawodnicy z Płozów szybko otrząsnęli się z przewagi gospodarzy i już pierwsza ich akcja przyniosła gola. Ładnym strzałem z dystansu popisał się Michał Hiliński, a uderzona przez niego piłka wylądowała w okienku bramki ELITY. Radość gości nie trwała długo, bo chwilę później podobnym uderzeniem bramkarza PŁOZÓW zaskoczył Paweł Rzosiński i było 1:1. Do końca pierwszej połowy gospodarzom udało się jeszcze strzelić drugiego gola i wydawało się, że całkowicie kontrolują przebieg gry.

Po przerwie to jednak przyjezdni ruszyli do bardziej zdecydowanych ataków. Ozdobą spotkania była akcja, po której stan meczu wyrównał Robert Jasiński. Zawodnikom PŁOZÓW udało się wyprowadzić wzorcową kontrę i po wymianie zaledwie dwóch podań znaleźć drogę do bramki rywala. Późnej rozpoczęły się właściwe emocje. Najpierw sędziujący spotkanie Zbigniew Dobkowski podyktował mocno wątpliwy w opinii gości rzut karny dla ELITY. Na bramkę nie potrafił go jednak zamienić wykonujący zwykle stałe fragmenty gry Zygmunt Kąkol. Od tego momentu piłkarze z Płozów krytycznie odnosili się niemal do każdej decyzji arbitra. Do przesilenia doszło, kiedy ELITA prowadziła 3:2 a sędzia nie uznał gola strzelonego przez skrzydłowego gości Jarosława Prusińskiego, dopatrując się faulu na bramkarzu. Niewiele brakowało, żeby oburzeni zawodnicy PŁOZÓW w geście protestu zeszli z boiska. Ostatecznie jednak na nim zostali i do końca toczyli wyrównany, zacięty bój z przeciwnikiem. Zamiast wyrównać, stracili jednak czwartą bramkę - jej autorem był ponownie Paweł Rzosiński. Ataki gości przyniosły w końcu powodzenie: w polu karnym faulowany był Michał Gala, a "jedenastkę" pewnie wykorzystał Dariusz Krawczyk. Na wyrównanie PŁOZOM zabrakło już czasu. Temperamenty piłkarzy były rozgrzane do tego stopnia, że po końcowym gwizdku wielu z nich zostało na boisku i toczyło z arbitrem dyskusję na temat wydarzeń sprzed kilkunastu minut. Pozostaje wierzyć, że dwie ostatnie kolejki pierwszej rundy ligi sołeckiej przyniosą podobną dawkę emocji.

Wyniki pozostałych meczy XI kolejki

WETERAN Olszyny - Nowe Gizewo 12:3 (bramki: WETERAN: Zdzisław Bazydło - 7, Zbigniew Niciński - 3, Waldemar Cekała, Wojciech Kubacki - po 1; Nowe Gizewo: Zenon Gwiazda - 1, Maciej Hausman - 2)

WKS Wawrochy - KOJTEK Szymany 0:1 (bramki KOJTEK: Robert Rafałowicz - 1)

FC Lipowiec - BASKET Rudka 2:3 (bramki FC: Marcin Kaca, Łukasz Kobus - po 1; BASKET: Daniel Zarzycki, Grzegorz Krawczyk, Grzegorz Rybaczyk - po 1)

TIGER Wały - ODNOWA Trelkowo 5:2 (bramki TIGER: Leszek Lis - 2, Mateusz Żywica - 3)

ZRYW Małdaniec - LAC-MET AGRONEX Dębówko 0:4 (bramki LAC-MET AGRONEX: Sebastian Bartosiewicz - 4)

Pauza: O.L.D.R. Leśny Dwór

TABELA

1.KOJTEK 30 45- 9 2.O.L.D.R. 26 49-19 3.LAC NET 25 50-14 4.WETERANI 16 31-23 5.ELITA 14 23-25 6.TIGER 14 28-31 7.ODNOWA 13 24-26 8.PŁOZY 12 24-38 9.BASKET 12 31-48 10.NOWE GIZ. 11 27-39 11.FC 9 26-36 12.ZRYW 7 13-38

 

13.WKS		 2  11-45

 

Wojciech Kułakowski (ug)

2006.07.05