Już po raz czwarty młodzież z Polski i Niemiec wzięła udział w porządkowaniu grobów i kwater z okresu I wojny światowej znajdujących się na terenie gminy Wielbark. Uczestnicy projektu realizowanego przez Fundację Borussia i niemiecką organizację Volksbund podkreślali, że była to dla nich żywa lekcja historii, a także okazja do poznania rówieśników z innych krajów.
ŁĄCZY ICH PRACA I WYPOCZYNEK
W miniony piątek na cmentarzu z I wojny światowej przy ul. Kętrzyńskiego w Wielbarku odbyło się podsumowanie polsko – niemieckiego workcampu historycznego organizowanego przez Fundację Borussia i Volksbund, niemiecką organizację zajmującą się opieką nad wojennymi nekropoliami. Była to już czwarta wizyta młodzieży, głównie z Polski i Niemiec, na terenie gminy Wielbark. W tym roku 16-osobowa grupa uczestników przez dziewięć dni pracowała na cmentarzu wojennym zlokalizowanym w lesie pomiędzy Wielbarkiem i Jedwabnem. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
PODSUMOWANIE PRZY DŹWIĘKACH „IMAGINE”
W piątkowym spotkaniu, oprócz młodych uczestników projektu, udział wzięli m.in. samorządowcy na czele z członkinią zarządu województwa Sylwią Jaskulską. Obecna była także prezes Fundacji Borussia Kornelia Kurowska. Minutą ciszy uczczono pamięć ofiar wszystkich wojen, a także osób prześladowanych z powodu swoich przekonań, wyznania czy szykanowanych ze względu na przynależność do mniejszości. Młodzież uczestnicząca w projekcie podkreślała, że dzięki niemu nie tylko mogła poznać historię w odmiennym niż szkolne wydaniu i doświadczyć jej „na żywo”, ale także spotkać się z rówieśnikami z innych krajów. - Na własnej skórze przekonaliśmy się, że historia nie ma jednej, stałej perspektywy – mówiła jedna z młodych uczestniczek, Weronika.
Na zakończenie młodzież odśpiewała wspólnie słynną balladę „Imagine” Johna Lennona, a następnie, wraz z zaproszonymi gośćmi, złożyła kwiaty na grobach spoczywających w Wielbarku żołnierzy.
PRZESZŁOŚĆ, KTÓRA ŁĄCZY
Prezes Fundacji Borussia Kornelia Kurowska tłumaczy, że wybór miejsc, które porządkują uczestnicy projektu, nie jest przypadkowy. - Przez wiele lat te cmentarze wojenne były trochę zapomniane, ale dla nas to świadectwa historii, która tak naprawdę łączy, bo leżą tu wspólnie żołnierze niemieccy i rosyjscy, a na nagrobkach można znaleźć nazwiska Polaków walczących po różnych stronach frontu – mówi prezes.
Wśród młodych ludzi porządkujących cmentarz była pochodząca z Ukrainy Ewelina. W Polsce mieszka od trzech lat. Obecnie jest uczennicą technikum, w którym uczy się grafiki komputerowej. Zdradza, że do udziału w workcampie namówiła ją mama. Ewelina cieszy się, że ulegała jej namowom. - Bardzo lubię poznawać nowych ludzi, zwłaszcza z innych krajów – mówi. - Może nie jestem wielką miłośniczką historii, ale lubię osobiście jej dotykać, a nie tylko poznawać z podręczników – dodaje Ewelina. Z kolei studiujący filologię rosyjską w Olsztynie Mateusz trafił na workcamp w ramach praktyk studenckich. - Uważam, że trzeba pielęgnować groby i dbać o pamięć – mówi.
ZA ROK SPOTKAJĄ SIĘ W PIECU
Wiele wskazuje na to, że młodzież z Polski i Niemiec znów będzie gościć w powiecie szczycieńskim, tym razem jednak na terenie gminy Jedwabno. Jak zdradzili nam Michael Kupiec reprezentujący Volksbund i wójt Sławomir Ambroziak, uczestnicy mają porządkować cmentarz zlokalizowany w nieistniejącej już wsi Piec w pobliżu Małgi. Spoczywa tam 14 żołnierzy niemieckich i 166 rosyjskich. - Rozmawiamy też o pojedynczych grobach wojennych znajdujących się na cmentarzu ewangelickim w Jedwabnie – mówi wójt, chwaląc ideę projektu. - Ważne, aby młodzi ludzie ze sobą rozmawiali, niezależnie od granic, zarówno tych wewnątrz Unii Europejskiej, jak i spoza niej – podkreśla.
(ew){/akeebasubs}
