Po trwającym ponad dwa miesiące zastoju powoli do normalności powraca świat sportu – w tym lekkoatleci. Nasz najbardziej rozpoznawalny sportowiec, czyli Konrad Bukowiecki, poznał już nowy termin mistrzostw Polski.
Kulomiot rodem ze Szczytna, podobnie jak wielu innych sportowców, nie za bardzo przez dłuższy czas wiedział, do czego się miał w tym roku przygotowywać. Wcześniej pojawiał się ponadto problem z prowadzeniem treningów polegających na tym, co w jego konkurencji chyba najważniejsze – czyli pchaniu kulą w miejscu przypominającym rzutnię. Od paru tygodni treningi mogą wyglądać już normalnie, a PZLA podał terminy najbliższych imprez. Za półtora tygodnia zainaugurowany zostanie letni sezon lekkoatletyczny.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Pierwszą lekkoatletyczną jaskółką sezonu letniego był niedawny konkurs pchnięcia kulą, który przebiegał w systemie on-line. Na rzutniach w Szczytnie, Kaliszu, Zielonej Górze i Oleśnie rywalizowało równolegle kilkunastu kulomiotów w różnym wieku. Instagramową transmisję prowadzono na stronie Konrada Bukowieckiego, który jednak w konkursie nie występował. Ten oryginalny mityng był wspólnym dziełem klanu Bukowieckich oraz klubu Miotacze Kalisz. Korespondencyjnie pchano kulami ważącymi od 1 kg do 7,26 kg. Najlepszy wynik – 18.96 m – uzyskał Piotr Goździewicz z Kalisza (U 20), używający kuli 6 kg. Oto rezultaty naszych zawodników:
Alex Bukowiecki (U 8 – 1 kg) – 5.01 m, Karol Kijewski (U 16 – 4 kg ) – 16.50 m, Antoni Wójcicki (U 16 – 4 kg) – 9. 85 m, Marcel Ambroziak (U 18 – 5 kg) – 11.58 m, Jakub Borkowski (U 20 – 6 kg) – 17.02 m, Kacper Ruciński (U 20 – 6 kg) – 13.29 m.
(gp){/akeebasubs}
