Przejechanie samochodem ulicy Słonecznej to spore wyzwanie dla kierowców. Mieszkańcy skarżą się nie tylko na jej fatalny stan, ale i brak oświetlenia.
GORZEJ NIŻ ZA STARYCH CZASÓW Końcowa, gruntowa część ulicy Słonecznej w Pasymiu nie tak dawno temu stanowiła odrębną wieś – Słonecznik. Miała ona swojego sołtysa, który dbał o stan drogi biegnącej przez tę miejscowość. Jak wspominają mieszkańcy, cieszył się on dużym autorytetem w gminie i potrafił to wykorzystać. Dlatego droga, choć nieutwardzona, pozostawała przez cały czas w dobrym stanie. Dziś, zamiast spodziewanej poprawy, po przyłączeniu do miasta, nastąpiło pogorszenie.
- Zimą ulica nie jest systematycznie odśnieżana, ani posypywana piaskiem – skarży się pani Anna, matka dwójki dzieci w szkolnym wieku. Mówi nam, że jak ostatnio wiozła swoje pociechy do Pasymia, ledwo minęła się ze szkolnym autobusem. Ulica Słoneczna jest już i tak wąska, a zimą wskutek niestarannego odśnieżania robi się jeszcze węższa. Wtedy podczas mijania można wjechać i ugrząźć w śnieżnej bandzie na dobre.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Inny mieszkaniec, Zygmunt Waluk, ma podobne zdanie. Mówi nam, że śnieg zgarniany jest niedbale. Co gorsza, ten pozostający na jezdni przykrył liczne dziury, których jak w szwajcarskim serze, pełno jest w nawierzchni. Te zamaskowane zgłębienia tworzą istne pułapki, w które łatwo można wpakować się samochodem.
- Niby jesienią drogę poprawiano, ale użyto zbyt miałkiego kruszywa, głównie piasku – skarży się pan Zygmunt. No i nic dziwnego, że kilka dni po takiej naprawie nawierzchnia wyglądała, jakby wcale jej nie poprawiano.
Inni mieszkańcy narzekają na brak oświetlenia. Na ulicy nie ma latarni, wskutek czego jej końcowy odcinek, gdzie mieszka najwięcej rodzin, wieczorem i nocą pozostaje pogrążony w ciemnościach. Jedynie odrobinę światła daje lampa solarna, którą zainstalował jeden z mieszkańców na swojej oborze, ale ta świeci tylko wówczas, gdy był słoneczny dzień. Mieszkańcy dawnego Słonecznika, a dziś miasta Pasym, oczekują od władz, że ulica uzyska nawierzchnię asfaltową. Obiecywano to im przed kolejnymi wyborami samorządowymi, bo dokumentacja na tę inwestycję już dawno jest gotowa.
NIESTETY,
BRAK FUNDUSZY Burmistrz Cezary Łachmański mówi nam, że takich ulic jak Słoneczna Pasym ma znacznie więcej.
- Szlaki tego typu są odśnieżane, ale należą do V i VI kategorii oczyszczania – tłumaczy.
Projekt przebudowy ulicy rzeczywiście jest w urzędzie, a powstał jeszcze za czasów burmistrz Kobylińskiej. Obecnie nie ma środków na realizację inwestycji,
- Nasz budżet na 2017 r. nie przewiduje przebudowy tej ulicy – informuje Cezary Łachmański, rozwiewając tym samym nadzieje mieszkańców na jej szybki remont. Obiecuje jedynie, że zainteresuje się kwestią oświetlenia.
Mieszkańcy ulicy z sentymentem wspominają czasy, gdy tworzyli społeczność wsi Słonecznik. Po przyłączeniu do miasta spodziewali się poprawy warunków życiowych, a stało się odwrotnie, przynajmniej w kwestii drogi.
Marek J.Plitt{/akeebasubs}
