Nasze drużyny w ostatniej serii grały ze zmiennym szczęściem. Fiaskiem zakończył się niedaleki wyjazd Błękitnych. Plan minimum wykonała Gwardia, ale potrzebowała do tego doliczonego czasu i zimnej krwi Balcerzaka. Zwycięstwo po dłuższej przerwie odniosła wreszcie Wałpusza.

Lider powalczył do końca
Kilka głupio straconych bramek i… Błękitni swojego ostatniego meczu nie mogą zaliczyć do udanych

LIGA OKRĘGOWA

25. kolejka

Warmia Olsztyn - Błękitni Pasym 4:1 (1:0)

1:0 – (10.), 2:0 – (71.), 2:1 – Jakub Kulesik (81.), 3:1 (82.), 3:1 – (83.)
Błękitni: Brzozowski, Żubrowski (54. Chełstowski), Brzeziński, Stańczak (83. Czaplicki), Dobrzyński, Kowalczyk (53. Kępka), Kulesik (90. Zink), Młotkowski, Sachajczuk (71. Tumanowicz), Król, Nosowicz. 

Winy za  bardzo niekorzystny rezultat nie da sie raczej zrzucić na trudy podróży – Błękitni mieli znacznie dłuższe wyjazdy niż do pobliskiego Olsztyna, a jednak wracali z czymś. Na stadionie Warmii przewagę teoretycznie mieli goście. Niestety, niewiele  z tego wynikało.  Niżej notowani olsztynianie potrafili wykorzystać nadarzające się okazje i odnieść efektowne zwycięstwo. Gdy w 81. min. Kulesik po raz kolejny w tym sezonie dobrze przymierzył z rzutu wolnego, wydawało się, że podopieczni Kamila Kępki powalczą jeszcze o choćby remis. Skończyło się tak, że w ciągu kilkudziesięciu sekund dwukrotnie zachowali się mocno niefrasobliwie pod własną bramką. Efektem były: kolejne gole dla miejscowych i bolesna porażka Błękitnych. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}Niezbyt miło swój powrót na boisko będzie wspominał Bartosz Nosowicz. Zawodnik zdjął buty z kołka (zawiesił je tam po pierwszej rundzie), ale jego come back wyglądał tak, że w ostatnich minutach skompletował dwie żółte kartki i przedwcześnie musiał opuścić plac gry.
W najbliższą sobotę pasymianie powalczą u siebie z grającym na wiosnę w kratkę Wilczkiem Wilkowo.

Mazur Pisz – Orlęta Reszel 3:1, Victoria Bartoszyce – Śniardwy Orzysz 3:0, Żagiel Piecki – Mazur Ełk 0:3, Czarni Olecko – MKS Korsze 0:2, Łyna Sępopol -  Vęgoria Węgorzewo 2:7. MKS Jeziorany – Rona 04 Ełk 4:1, Wilczek Wilkowo - LKS Różnowo 2:0.

 

KLASA A

21. kolejka

Fortuna Gągławki - Gwardia Szczytno 2:2 (2:1)

Bramki dla Gwardii : Arkadiusz Wnuk (28.), Maciej Balcerzak (90.)
Gwardia: Skrajny, Woźniak, Ł. Krajza, Nurkowski (48. Murawski), Ciebień  (86. Kowalczyk),  Miłek, Manowski (48. Kwiecień), Balcerzak,  R. Krajza (90. Zaborowski), Płoski, Wnuk.

- Zdrzemnęliśmy się pierwszy kwadrans – przyznaje trener Gwardii Mariusz Korczakowski, dodając, że nie bez znaczenia były problemy jego podopiecznych z przyzwyczajeniem się do nie najlepszej murawy w Gągławkach. – Od dwudziestej minuty wyglądało to już nieźle. Strzeliliśmy bramkę, a potem mieliśmy kilka wybornych sytuacji. Druga połowa to była nasza dominacja, ale nic nie chciało wejść – kontynuuje szkoleniowiec zespołu ze Szczytna. – Już myślałem, że nic nie wpadnie – odnosi się do sytuacji z doliczonego czasu, gdy do pustej bramki nie trafił Wnuk. A jednak wpadło. Tuż przed ostatnim gwizdkiem sędzia podyktował rzut wolny za zagranie ręką. Balcerzak, dopingowany przez przybyłych na spotkanie kibiców ze Szczytna, idealnie podkręcił piłkę i ta znalazła się w siatce. – Niesprawiedliwie by się stało, gdybyśmy ten mecz przegrali – podsumowuje trener Korczakowski. W najbliższą sobotę jego drużyna podejmie wicelidera ze Stawigudy.

 

GKS Stawiguda – Omulew Wielbark 5:1 (4:0)

Bramka dla Omulwi: Arkadiusz Cieślik (84.)
Omulew: Gwiazda, A. Cieślik, Berk , Chorążewicz (30. Krasecki), K. Kołakowski, Ambroziak, Remiszewski, Tabaka (46. Szlaga), Raniecki (75. Olender), Musioł, M. Abramczyk.

Zespół ze Stawigudy pokazał, że nieprzypadkowo znajduje się w grupie drużyn walczących o awans do okręgówki. Do przerwy było już 4:0, ale warto przypomnieć, że jesienią Omulew prowadziła z GKS-em właśnie tyle, by ostatecznie przegrać 4:5. Na boisku wicelidera sytuacja się nie powtórzyła – zespół z Wielbarka było stać tylko na gola honorowego.

 

GKS Gietrzwałd Unieszewo - Wałpusza 07 Jesionowiec  1:3 (1:1)

Bramki dla Wałpuszy: Mateusz Borowski (40.), Łukasz Gut (53., 63.)
Wałpusza 07: Sygnowski, Rafałowicz (75. M. Bagiński), A. Bagiński, Nowakowski, Drężek, Krupiński, M. Lech, Borowski (70. Olender), Jabłonowski, Gut (78. Orzoł), Burakiewicz (46. Gleba).

Wałpusza przypomniała sobie wreszcie smak zwycięstwa. Podopieczni Cezarego Kucińskiego ostatnio wygrali 1 kwietnia. Mecz z GKS-em nie rozpoczął się po myśli gości. Miejscowi dość szybko zdobyli prowadzenie i dopiero tuż przed przerwą do wyrównania doprowadził Borowski, który skutecznie wykonał rzut wolny. Po zmianie stron było już trochę łatwiej, a sprawę ułatwił jeden z zawodników GKS-u ukarany przez arbitra czerwoną kartką.

 

GKS Szczytno – KS 2010 Wrzesina 1:0 (0:0)

Bramka dla GKS-u: Jakub Sosnowski (86.)
GKS: Skrzypczak, Gwiazda, M. Gut, Wieczorek, Szczęsny, Szpakowski, Kisiel (65. Kuchna), Taradejna (56. Sosnowski),  Majewski (80. Stepnowski), Mirota (65. Rutkowski), Sokołowski.

GKS na zero z tyłu zagrał w tej rundzie tylko raz, gdy pod koniec marca zwyciężył… walkowerem. W sobotę dobrze między słupkami spisywał się Skrzypczak, a na początku drugiej połowy pomógł zawodnik gości, który nie wykorzystał rzutu karnego. W końcówce kontra w wykonaniu Stepnowskiego oraz Sosnowskiego została zamieniona na bramkę i trzy punkty.

 

KS Łęgajny – GLKS Jonkowo 2:2, Senior Świątki – Burza Słupy 2:2, Tempo Ramsowo Wipsowo – Błękitni Stary Olsztyn 4:2.

 

KLASA B

17. kolejka

Warmianka Bęsia - Perkun Orżyny 1:8 (0:5)

Bramki dla Perkuna: Mariusz Len (15., 19., 45.), Bartosz Laskowski (38., 54.) , Kacper Kacprzak (42.), Arkadiusz Żebrowski (60., 74.)
Perkun: A. Olszewski (75. Olender), Mazur, M. Marszałek, Bieniasz (58. T. Bojanowski), Ciężar (78. Orłowski), Kacprzak, D. Olszewski (55. Staszewski), Śledziński, Len (70. P. Bojanowski), Żebrowski (85. Dąbrowski), Laskowski.

Zespół Perkuna odniósł swoje rekordowe zwycięstwo w tym sezonie. Mogło być ono jeszcze wyższe, ponieważ ostre strzelanie zakończyło się ponad kwadrans przed końcem. Drużyna gości prawie wszystkie bramki zdobyła po składnych akcjach, a nie ze stałych fragmentów, co także zasługuje na uznanie. Swój dzień miał Mariusz Len, który bramkarza Warmianki pokonał aż trzykrotnie.

 

Start Kruklanki - GKS II Szczytno 4:0 (3:0)

GKS II: D. Osowiecki,  Szymański, Brzostek, Kiernozek,  Marciniak (60. Olbryś), P. Gromadzki, K. Osowiecki (46. Majewski), Czaplicki,  Miłek, Szydlik (75. Pakuła), Tabaka. 

Rezerwy GKS-u nie miały w Kruklankach zbyt wiele do powiedzenia. Losy spotkania rozstrzygnęły się w zasadzie pod koniec pierwszej połowy, gdy w ciągu paru minut gospodarze do szybko zdobytej pierwszej bramki dołożyli dwa trafienia, czym zniechęcili zespół z gminy Szczytno.

Szansa Reszel – Mini Soccer Academy Mrągowo 5:2, Pomarańcze Korsze – Dajtki Olsztyn 0:1, Salęt Boże - Start Kozłowo 2:4.  Pauzowała Pisa II Barczewo.{/akeebasubs}