Pomysł wójta gminy Szczytno zlecenia wyłapywania bezdomnych zwierząt z naszego terenu i wywiezienie ich do schroniska w Radysach nie jest żadnym rozwiązaniem problemu przepełnienia w schronisku w Szczytnie.
Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt, Rada Gminy powinna każdego roku określić program opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobieganiu bezdomności zwierząt. Przepisy ustawy nic nie mówią o ograniczaniu kosztów przy wypełnianiu przez gminy tego obowiązku. Wręcz nakładają na gminy obowiązek zapewnienia bezdomnym zwierzętom miejsca w schronisku dla zwierząt, opiekę nad wolno żyjącymi kotami, w tym ich dokarmianie, odławianie bezdomnych zwierząt, obligatoryjną sterylizację albo kastrację zwierząt w schroniskach, poszukiwanie właścicieli bezdomnych zwierząt, usypianie ślepych miotów. Nikt rozsądny nie będzie twierdził, że da się to wszystko przeprowadzić bez kosztów!
Próbuje nam się jednak wmówić, że koszty wypełniania tego obowiązku są za duże, szuka się oszczędności a tymczasem jak wygląda wypełnianie tych obowiązków przez gminę Szczytno? Gmina przekazuje do schroniska pieniądze za wyłapane zwierzęta i co dalej? Czy wójt sprawdza jak przebiega wykonanie pozostałych obowiązków nałożonych w tym zakresie na gminę, czy zdaje sobie sprawę ile wyłapanych z terenu gminy psów zostało wysterylizowanych w czasie pobytu w schronisku?
Czy władze w ogóle zainteresowały się dlaczego psów w schronisku przybywa?
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Nie zapominajmy, że każdy z psów który się tam znalazł miał kiedyś swojego właściciela - został porzucony albo po prostu nie potrafił znaleźć drogi do swojego domu. Co wójt i rada gminy zrobili, aby zmniejszyć ilość trafiających tam psów, co zrobili aby zapobiec ich niekontrolowanemu rozmnażaniu. Czy na terenie gminy prowadzono akcje edukacyjne na temat konieczności sterylizacji zwierząt? Czy uczniowie szkół z terenu gminy oprócz zbiórek karmy na rzecz schroniska zachęcani byli przez władze do pomocy w znajdowaniu bezdomniakom nowych domów? Ile psów w schronisku poddano socjalizacji i szkoleniu z podstawowego posłuszeństwa aby zwiększyć ich szanse na adopcję? Czy podjęto współpracę w tym zakresie z organizacjami prozwierzęcymi?
Marzec to miesiąc ogólnopolskiej akcji sterylizacji - czy gmina Szczytno wzorem innych gmin w Polsce pomogła swoim niezamożnym mieszkańcom i sfinansowała choć jeden zabieg sterylizacji? Wywiezienie psów z terenu gminy nie rozwiąże problemu ilości bezdomnych psów! One nadal będą się pojawiać. To zamiatanie problemu pod dywan! Nie wpłynie to też na zmniejszenie wydatków. Idąc takim tokiem rozumowania można zapytać dlaczego gmina nie pójdzie dalej i po prostu ich wszystkich nie uśpi! Co tam ustawa o ochronie zwierząt! Strzykawka, morbital i 800 zł od psa w kieszeni - proszę jakie mamy oszczędności. W schronisku obecnie przebywa ok. 80 psów „odłowionych” z terenu gminy Szczytno, to daje 64 tys. zł oszczędności rocznie (dla porównania - to mniej niż połowa rocznego wynagrodzenia wójta).
Radysy to moloch, w którym przebywa 1500 psów, organizacje zajmujące się ochroną praw zwierząt biją na alarm, wskazując na liczne zaniedbania i łamanie przepisów w tej placówce. Psy są tam tylko numerem w kartotece. Nie oszukujmy się, pomimo zaangażowania właścicieli i pracowników właściwa opieka przy tak dużej ilości zwierząt jest niemożliwa, adopcje prawie zerowe. Tam jest tylko kilku wolontariuszy! W Szczytnie - kilkunastu. Jeżeli psy z naszego schroniska zostaną tam wywiezione, to kto będzie o nie dbał? Kto wytarmosi za uszy Rudego, kto przytuli kochaną Arnę, kto poda leki staruszce Zojce, kto wyszczotkuje Puszka i Leosia, kto pobiega ze śpiewającym Aronem, kto wyprowadzi na spacer Huntera? Tam będą tylko bezimiennymi numerami zamkniętymi w kojcach!
Klaudia Danielska
{/akeebasubs}
