Były przewodniczący Rady Gminy Wielbark, radny Andrzej Kimbar postuluje, aby samorząd rozważył wprowadzenie prawa zakazującego m.in. umieszczania reklam szpecących otoczenie. Nie chce, aby remontowane kamienice w centrum Wielbarka były zaśmiecone banerami, które teraz na nich wiszą. Burmistrz Grzegorz Zapadka obiecuje zmierzyć się z problemem, ale uprzedza, że procedury są długie.
Uchwały krajobrazowe to akty prawa miejscowego, które są odpowiedzią na pogłębiający się problem zaśmiecania miast chaotycznie rozmieszczanymi i często nieestetycznymi reklamami. Przyjęły je już samorządy m.in. Krakowa, Gdańska i Grudziądza. W stolicy Małopolski efekt był taki, że z przestrzeni miejskiej zniknęło ponad 800 banerów reklamowych. Choć uchwały krajobrazowe jak dotąd uchwalają duże miasta, to niewykluczone, że podobne rozwiązania zaczną obowiązywać także w powiecie szczycieńskim. Z inicjatywą taką, jako pierwsze, chcą tu wyjść władze Wielbarka.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Burmistrz Grzegorz Zapadka zapowiada, że zmierzy się z tym problemem. Zaraz jednak uprzedza, że procedury związane z przygotowaniem takiej uchwały są długotrwałe i trzeba je zlecić podmiotowi zewnętrznemu. - Te regulacje są korzystne i ze wszech miar potrzebne po to, aby ograniczyć wieszanie różnych pseudoreklam i szyldów – podkreśla włodarz.
Podczas marcowej sesji radni zadecydowali o udzieleniu dotacji kolejnym trzem wspólnotom mieszkaniowym na wykonanie dokumentacji projektowych na prace konserwatorskie kamienic przy ul. Jagiełły 20 (24,6 tys. zł), 30 (26,4 tys. zł) i 34 (25,2 tys. zł).
(ew){/akeebasubs}
