Do szczycieńskich ulic objętych przebudową drogi krajowej nr 53 dołączyły krótkie odcinki ulic Broniewskiego i Działkowej. Zapomniano jednak o wytyczeniu objazdów, co dezorientuje kierowców.
Wielu osobom przebudowa szczycieńskiego odcinka DK 53 kojarzy się przede wszystkim z powstaniem ronda na skrzyżowaniu ulic Polskiej, Piłsudskiego, Leyka i Wileńskiej. Konkretne prace drogowe zaczęły się od wstępnej modernizacji zbiegu ulic Piłsudskiego i Moniuszki, czyli kilkaset metrów dalej. Usunięto azyl dla pieszych i przystąpiono do gruntownej (dosłownie, bo wykopy są głębokie) przebudowy ulicy Piłsudskiego w stronę nieczynnego przejazdu kolejowego. Ruch wahadłowy odbywa się obecnie prawym (od strony centrum) pasem. W sobotę 28 kwietnia, na początek bardzo długiego weekendu, dość nieoczekiwanie postawiono ogrodzenie, które zamknęło wjazd w ulice Broniewskiego i Działkową. Oczywiście nie ma z nich również wyjazdu.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Rzeczy, które budzą zdziwienie, jest znacznie więcej. Trzy tygodnie temu podaliśmy informację publiczną wykonawcy robót, z której nie wynikało, że przewidziane jest częściowe zamknięcie ulic Broniewskiego i Działkowej. Nazwy te nie pojawiają się na zamieszczonych planach na stronie drogi.miastoszczytno.pl. A propos wzmiankowanej strony - możemy tam wyczytać słowa: o wszelkich utrudnieniach będziemy informować na bieżąco. Ostatni wpis został umieszczony 3 kwietnia...
Zagrodzenie wjazdu w ulice Broniewskiego i Działkową wymusiło także zmiany przebiegu autobusowej linii nr 1. Usunięci zostali „śpiący policjanci”z ul. Pułaskiego i autobusy jadą tamtędy, a następnie skręcają w ul. Solidarności, by dojechać do pętli. Nie wiemy czemu, ale ZKM nie powiadomił o tym na swojej stronie internetowej i nie umieścił stosownych informacji na przystankach. Zamknięto jedynie przystanek na dawnej pętli i naklejono tam małą karteczkę mówiącą o jego przeniesieniu. Załóżmy np., że ktoś chciałby podjechać autobusem pod któryś ze sklepów przy ul. Piłsudskiego (w rejonie komendy policji). Pasażer taki wysiądzie zaskoczony na innym przystanku i będzie miał spory kawałek do przejścia.
Przebudowa ulic – rzecz jak najbardziej potrzebna. Jak się jednak okazuje, wiele podmiotów zapomina o sprawie elementarnej – szacunku dla ludzi.
(orz){/akeebasubs}
