800 tys. zł – tyle samorząd Pasymia zamierza uzyskać w tym roku z tytułu sprzedaży gminnych nieruchomości. Na razie jednak wykonano zaledwie niespełna 1/4 tego planu. W przeprowadzonych pod koniec maja przetargach udało się zbyć tylko dwie spośród kilkunastu działek.

Mają nadzieję, że rynek drgnie

Pod koniec maja pasymski samorząd zorganizował cztery przetargi na sprzedaż gminnych działek. Zdecydowana większość to nieruchomości położone w Pasymiu, w tym siedem przeznaczonych pod budownictwo mieszkaniowe jednorodzinne. Spośród nich udało się sprzedać tylko jedną za 44 tys. zł netto. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Rozstrzygnięcie przyniósł też przetarg na nieruchomość w Rusku Wielkim. W tym przypadku z tytułu zbycia działki do samorządowej kasy wpłynęło 35 tys. 350 zł. Zainteresowanie przetargiem nie było duże – zgłosił się tylko jeden chętny. Nabywcy nie znalazła za to żadna z pięciu działek garażowych przy ul. Wyzwolenia w Pasymiu. Cena wywoławcza każdej z nich wynosiła 1,7 tys. złotych.

Tegoroczny plan zakłada, że z tytułu sprzedaży gminnych działek do budżetu wpłynie 800 tys. zł. W ciągu pierwszych pięciu miesięcy roku udało się uzyskać 170 tys. złotych. Pasymscy urzędnicy są jednak umiarkowanymi optymistami.

- Nie jest tak tragicznie. Bywały lata, kiedy do czerwca sprzedawaliśmy znacznie mniej nieruchomości niż teraz – mówi Anna Kuczyńska z Urzędu Miasta i Gminy Pasym. Dodaje, że większe zainteresowanie działkami zwykle przypada na miesiące letnie.

- Ludzie powoli zaczynają już pytać i szukać, w tym nasi mieszkańcy. Ich szczególnie interesują działki budowlane – informuje urzędniczka. - Myślę, że rynek powoli drgnie – dodaje.

Gmina ogłasza już kolejne przetargi, w tym na działki przemysłowe oraz pod zabudowę mieszkaniową.

(ew){/akeebasubs}