Osiem lat temu władze województwa powierzyły jej zadanie uruchomienia lotniska w Szymanach. Dziś spółka Port Lotniczy „Mazury” ma problemy finansowe, o czym świadczy licytacja należącej do niej nieruchomości przy ul. Wielbarskiej w Szczytnie.

Majątek portu lotniczego idzie pod młotekPort Lotniczy „Mazury”, spółka, która w latach 2008-2011 zarządzała lotniskiem w Szymanach, ma kłopoty finansowe. Należąca do niej nieruchomość przy ul. Wielbarskiej w Szczytnie będzie licytowana. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Chodzi o 1-hektarową działkę zabudowaną trzema budynkami, których wartość szacowana jest na 1 mln zł.

Teren ten przed laty stanowił majątek POM-u. Po jego upadku został przekazany spółce lotniczej, której zyski miał także wypracowywać zakład gospodarczy. Te nie były zbyt duże. - Nie mieliśmy środków na rozwój naszej bazy. Spółka nie modernizowała jej, utrzymując przy byle jakim życiu – mówi Henryk Żuchowski, który przez kilka lat kierował zakładem. Produkowano w nim m. in. konstrukcje stalowe do Niemiec i Francji. - Materiał dostawaliśmy od zleceniodawców, bo nie mieliśmy pieniędzy na zakup, dlatego zyski były niewielkie.

Spółka lotnicza co roku odnotowująca straty, dla ich zminimalizowania zaczęła wyprzedawać majątek. Najpierw pozbyła się stacji paliw, a później dwóch kolejnych obiektów, pozostawiając sobie trzy budynki, w tym biurowiec. Dziś, o czym niedawno pisaliśmy, są one w ruinie.

W 2011 r. samorząd województwa wypowiedział PL „Mazury” umowę dzierżawy terenu lotniska w Szymanach. Uznał, że spółka mimo obietnic przesuwa w czasie przejęcie harmonogramu inwestycji w porcie i nie gwarantuje wznowienia działalności lotniska, co grozi utratą unijnego dofinansowania na jego rozbudowę. Samorząd do realizacji tego zadania powołał własną spółkę.

UTOPIONE MILIONY

Żuchowski cieszy się, że spółka Port Lotniczy „Mazury” nie zarządza już lotniskiem, a to zadanie wziął na siebie samorząd wojewódzki, ratując w ostatniej chwili unijne dofinansowanie.

Podobne zdanie na ten temat ma Jarosław Jurczenko, były prezes spółki Port Lotniczy „Mazury”. Żałuje jednak, że na skutek błędnej polityki władz województwa lotnisko w Szymanach nie rozwinęło dynamicznej działalności już w latach 90. - Miliony złotych zostały tam utopione – mówi Jurczenko.

Obecnym prezesem spółki Port Lotniczy „Mazury” jest polsko-izraelski biznesmen Aleksander Rechter, właściciel spółki EBP – największego udziałowca (1,9 mln zł) PL „Mazury”. Zapytany o powody licytacji majątku na ul. Wielbarskiej odsyła nas do komornika. Nie chce też zdradzić aktualnej sytuacji i planów spółki, ani rozmawiać na temat jej sądowych batalii z samorządem województwa.

- Powód licytacji jest prosty: wierzyciel, także prywatny podmiot, złożył wniosek o egzekucję, bo dłużnik nie spłaca swoich zobowiązań – tłumaczy Olga Chmielińska, pracownik Kancelarii Komorniczej w Szczytnie, odmawiając jednak ujawnienia więcej szczegółów.

Udziały w PL „Mazury” mają także Państwowe Przedsiębiorstwo „Porty Lotnicze” (404 tys. zł) i „Energopol-Warszawa” (420 tys. zł).

Andrzej Olszewski{/akeebasubs}