Ujawniane przez nas informacje o stanie posiadania członków władz samorządowych nie wszystkim są w smak. Podczas niedawnej sesji Rady Powiatu wyraz temu dał były wójt gminy Dźwierzuty Czesław Wierzuk. - To jest takie pisanie „pod publiczkę”, przed wyborami. Sprawia wrażenie, jakby to było na zamówienie – dzielił się na forum publicznym swoimi podejrzeniami.

Majątkowe żale ekswójta
Czesław Wierzuk: - To, co ktoś zarobi na gospodarce czy firmie, to jego sprawa

PRETENSJE PROMINENTA

Od kilku tygodni ujawniamy to, co w swoich oświadczeniach majątkowych zawarli członkowie poszczególnych samorządów powiatu szczycieńskiego, koncentrując się na najciekawszych, naszym zdaniem, pozycjach, dotyczących zgromadzonych oszczędności oraz zarobków. Okazuje się, że wśród głównych zainteresowanych nasze artykuły budzą silne emocje. Można się było o tym przekonać podczas ubiegłotygodniowej sesji Rady Powiatu. Swoje zastrzeżenia związane z publikacją treści oświadczeń wyraził jeden z najzamożniejszych lokalnych samorządowców, były wójt gminy Dźwierzuty, a obecnie członek Zarządu Powiatu, Czesław Wierzuk.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  - Jak się o czymś pisze, to trzeba pisać całą prawdę – strofował „Kurka” ekswójt, mając pretensje o to, że podając stan jego majątku pominęliśmy kredyt w wysokości ponad 450 tys. zł, który zaciągnął na zakup ziemi od Agencji Nieruchomości Rolnych. Przy okazji w naszych publikacjach dopatruje się „drugiego dna”. - To jest takie pisanie „pod publiczkę”, przed wyborami. Sprawia wrażenie, jakby to było na zamówienie – dzielił się publicznie swoimi podejrzeniami z pozostałymi radnymi Wierzuk. Według niego dyskusji powinny podlegać jedynie środki publiczne zarabiane przez samorządowców. - To, co ktoś zarobi na gospodarce czy firmie, to jego sprawa – mówił ekswójt. Przy okazji żalił się na wysokość swojej diety otrzymywanej z tytułu zasiadania w Radzie Powiatu. - Nie wiem, czy roczna dieta, którą pobrałem (27 360 zł – przyp. red.) wystarczy na przeprowadzenie żniw w moim gospodarstwie – utyskiwał Czesław Wierzuk.

CO MA BYŁY WÓJT?

Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom radnego, raz jeszcze podajemy jego stan posiadania. Zgromadzone przez niego na kontach i lokatach bankowych zasoby to w sumie 669 tys. złotych. Były wójt jest właścicielem domu o powierzchni 250 m2 wartego 250 tysięcy oraz 65-metrowego mieszkania, którego wartość oszacował na 80 tysięcy. Do Czesława Wierzuka należy również liczące ponad 150 hektarów gospodarstwo rolne wyceniane na 2,2 mln złotych. Osiągnięty z tytułu prowadzenia tej działalności przychód wyniósł w minionym roku 225 tysięcy zł, a dochód – 112,5 tysiąca. Radny jest również właścicielem dwóch działek o wartości 50 i 20 tysięcy, gruntów leśnych (2 tys. zł), nieużytków (20 tys. zł), budynków gospodarczych – stodoły, magazynów, garaży i obory (280 tys. zł). Na liście dochodów ekswójta figurują jeszcze: świadczenie ZUS – 11705,12 zł, dieta – 27 360 zł oraz wynagrodzenie z tytułu zasiadania w Warmińsko – Mazurskiej Izbie Rolniczej – 181,43 zł. Zobowiązanie kredytowe Wierzuka wobec KOWR za zakup gruntów rolnych to 471,8 tys. złotych (stan na grudzień 2017 r.).

Ewa Kułakowska{/akeebasubs}