Patrycjuszem Malanowskim, byłym zawodnikiem Błękitnych Pasym, zainteresowały się ostatnio ogólnopolskie media.

Malanowski dostrzeżony w Polsce
Patrycjusz Malanowski piłkarską przygodę rozpoczynał w Błękitnych Pasym

Obecny napastnik Concordii Elbląg był jednym z bohaterów internetowego programu „Krajowe podwórko” firmowanego przez „Przegląd Sportowy”.

„Krajowe podwórko” to emitowany od niedawna magazyn poświęcony niższym ligom. W drugim odcinku, poświęconym m.in. Franciszkowi Smudzie, prowadzący nie omieszkali nie zauważyć strzeleckich wyczynów wychowanka Błękitnych Pasym. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  – To jest chłopak, który na poziomie okręgówki i IV ligi strzelił przez cztery lata prawie 200 goli. – zachwalali jego boiskowe wyczyny. – Najciekawsze jest jednak to, że ten chłopak, mimo takich statystyk, nie dostał nigdy prawdziwej szansy w żadnym klubie z wyższej ligi. Prowadzący program (nie wiedząc o tym, że wynikało to ze względów zdrowotnych) dziwili się temu, że Malanowski grał niegdyś na bramce i przypomnieli o krótkich testach w III-ligowym Stilonie Gorzów (choć de facto napastnik był przymierzany do gry w Pelikanie Łowicz). - I on jest takim wyrzutem sumienia tego skautingu - podsumowali tę część odcinka. Odnieśli się również do wywiadu udzielonego przez Malanowskiego portalowi „Łączy nas piłka”. Piłkarz przyznał tam, że nie ma odpowiedniej siły przebicia, nie wydzwania po klubach i się po prostu „nie pcha”. Może to jednak ktoś powinien przepchać się do niego?

A co z IV-ligową rzeczywistością? Malanowski robi swoje. W ostatniej kolejce zdobył gola w wygranym 3:1 wyjazdowym meczu z Tęczą Biskupiec, a tydzień wcześniej efektowną piętką zapewnił tuż przed gwizdkiem zwycięstwo (3:2) w spotkaniu z Zatoką Braniewo. Jego zespół (12 zwycięstw, 1 remis) jest na najlepszej drodze do III-ligi.

(gp){/akeebasubs}