Radna powiatu Ewa Budna, która na początku lipca objęła funkcję wiceprezesa Banku Spółdzielczego, nie może zasiadać w Radzie Powiatu. Taką konkluzję zawiera opinia prawna, od której uzależniano dalsze postępowanie w tej sprawie. Uchwała dotycząca wygaszenia mandatu radnej może zapaść już pod koniec września. Główna zainteresowana nie zdecydowała jeszcze, czy będzie się od niej odwoływać.
NARUSZENIE ZAKAZU
Radna powiatu Ewa Budna z dniem 1 lipca objęła funkcję wiceprezesa Banku Spółdzielczego w Szczytnie. Poinformowała o tym pisemnie przewodniczącą rady Jolantę Cielecką, która uznała, że taki stan rzeczy koliduje z przepisami ustawy o samorządzie powiatowym oraz Kodeksem Wyborczym. Prawo zabrania radnym prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek wspólnie z innymi osobami z wykorzystaniem mienia samorządu, z ramienia którego uzyskali mandat, a także zarządzania taką działalnością. Tymczasem Bank Spółdzielczy prowadzi obsługę budżetu powiatu. Podczas sierpniowej sesji Rady Powiatu, pojawiły się jednak wątpliwości, czy rzeczywiście Ewa Budna powinna stracić mandat. Dalsze postępowanie w tej sprawie uzależniono więc od opinii radcy prawnego. Kilka dni temu wpłynęła ona do biura rady.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Wynika z niej, że łączenie mandatu radnej z pełnieniem funkcji wiceprezesa banku jest niezgodne z prawem. (...) stwierdzić należy, iż w przedstawionym stanie faktycznym – tj. współzarządzania bankiem przez radnego w sytuacji, gdy bank korzysta z mienia powiatu – doszło do naruszenia zakazu łączenia funkcji radnego z określoną w art. 25b ustawy o samorządzie gminnym formą prowadzenia działalności gospodarczej. – czytamy w opinii przygotowanej przez Kancelarię Radcy Prawnego Marcina Adamczyka.
CZY RADNA SIĘ ODWOŁA?
Wygaśniecie mandatu radnego stwierdza rada w drodze uchwały. W przypadku Ewy Budnej powinno to nastąpić do końca września, czyli najpóźniej trzy miesiące od objęcia przez nią wiceprezesury banku. Zgodnie z ustawą o samorządzie powiatowym, jeżeli rada nie podejmie takiej uchwały, wojewoda wzywa ją do podjęcia takiego aktu w ciągu 30 dni, a następnie – po powiadomieniu ministra właściwego do spraw administracji publicznej, wydaje zarządzenie zastępcze. Ewa Budna nie wie jeszcze, czy będzie się odwoływała od uchwały o wygaśnięciu mandatu, o ile oczywiście radni powiatu ją podejmą. Według naszych nieoficjalnych informacji, sprawa ta ma być przedmiotem obrad sesji w przyszłym tygodniu.
- Jak dostanę uchwałę, wtedy zdecyduję, czy się odwołam, czy zamknę ten temat – mówi radna, dodając, że będzie się jeszcze konsultować ze swoim prawnikiem. Jeśli Ewa Budna straci mandat, to na jej miejsce rady wejdzie kolejna osoba z listy PSL, która otrzymała największą liczbę głosów. Wcześniej jednak komisarz wyborczy musi stwierdzić, czy nie utraciła ona prawa wybieralności. W tym przypadku kandydatem na nowego radnego jest Dariusz Woźniak z Nowych Kiejkut. W wyborach 2010 roku uzyskał on 185 głosów.
NIE JEDYNA ZMIANA
To nie jedyna zmiana, jaka w najbliższym czasie szykuje się w Radzie Powiatu. Z powodu tragicznej śmierci wygasł także mandat radnego Dariusza Jaskulskiego reprezentującego PSL. Jego miejsce zajmie najprawdopodobniej Władysław Kulas, sołtys Niedźwiedzi. W ostatnich wyborach poparło go 212 osób. Co ciekawe, w poprzedniej kadencji także już w jej trakcie uzupełnił on skład rady. Wtedy wszedł na miejsce Zygmunta Rząpa.
(ew)
{/akeebasubs}
