Pasymscy strażacy otrzymali długo oczekiwany nowy ciężki wóz bojowy. Pojazd dotarł do nich w połowie minionego tygodnia z Kielc. - Będzie to znaczące wzmocnienie naszej jednostki – cieszy się burmistrz Cezary Łachmański.

Maniek pojedzie na ratunek
Nowy wóz pasymskiej OSP stacjonuje już w wyremontowanej niedawno remizie

W środę 7 grudnia na pasymski Rynek z impetem, na „kogutach” i z sygnałami dźwiękowymi zajechał długo oczekiwany nowy pożarniczy wóz bojowy. To ciężki samochód ratowniczo – gaśniczy marki MAN (miejscowi strażacy już zdążyli pieszczotliwie nazwać go „Mańkiem”). {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}Wyposażony jest m.in. w zbiornik na wodę o pojemności 5 m3, a jego nabycie podyktowane było koniecznością sprostania wymaganiom stojącym przed jednostką OSP Pasym, która, jako jedyna w gminie Pasym, figuruje w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym.

Samochód przyjechał z Kielc, a w ekipie odbierającej go był m.in. burmistrz Cezary Łachmański i Komendant Gminny OSP druh Romuald Małkiewicz. W drodze na Mazury za kierownicą zasiedli na zmianę Naczelnik OSP Pasym Marcin Skowroński i druh Michał Bany. - Ten wóz to znaczące wsparcie naszej jednostki – cieszy się burmistrz Łachmański. Nowy nabytek dołączy do już istniejącej strażackiej floty, na którą składa się m.in. będący w jeszcze dobrym stanie średni mercedes.

Na Rynku na „Mańka” czekali m.in. strażacy z miejscowej jednostki. Tu odbyło się symboliczne powitanie nowego nabytku, po czym odprowadzony został do świeżo wyremontowanej strażnicy przy ulicy Pocztowej.

Wóz został zakupiony za ponad 1 214 994,00 zł, przy czym 500 000,00 zł pochodziło z dofinansowania z Funduszu Sprawiedliwości, zaś 714 994,00 zł z budżetu gminy Pasym.

Uroczystość oficjalnego przekazania wozu pasymskim strażakom zaplanowano na 19 grudnia o godzinie 14.00 na Rynku w Pasymiu.

(kee){/akeebasubs}