Jesienna inauguracja rundy wiosennej wypadła pomyślnie, bo w listopadzie nasze dwie najlepsze drużyny wywalczyły zwycięstwa. Słoneczna pogoda służy na razie mniej – w miniony weekend zespoły z Wielbarka i Pasymia poniosły porażki.

Marcowy falstart

IV liga - 17. kolejka

Omulew Wielbark – DKS Dobre Miasto 1:3 (1:1)

0:1 – (15.), 1:1 – Damian Kujtkowski (25.), 1:2 – (71.), 1:3 – (81.-k.)

Omulew: Przybysz, C. Nowakowski, Mikulak, J. Miłek (85. Staszewski), M. Miłek, Murawski, S. Nowakowski (85. Janowski), Remiszewski (65. K. Miłek), Kujtkowski, Kwiecień, Dębek (60. Szczygielski).

- To jeden z gorszych meczów, od kiedy jestem trenerem w Wielbarku – kwituje niedzielny występ swoich podopiecznych trener Mariusz Korczakowski.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

- DKS nie grał wielkiej piłki, ale wygrał zasłużenie. Nie jest dziełem przypadku, że tak wysoko przegrywaliśmy sparingi.

W niedzielę dały znać o sobie i braki kadrowe, i braki kondycyjne części zawodników. Przez pierwszą godzinę piłkarze Omulwi jeszcze biegali po boisku, później ich przemieszczanie się po murawie nie do końca zasługiwało na to miano.

Strzelanie do bramki rozpoczęli goście, a konkretnie Kapusta, który popisał się ładnym uderzeniem z 25 m w okienko. Wyrównał Kujtkowski, wykorzystując zamieszanie w polu karnym. W drugiej połowie trafiali tylko przyjezdni. W 71. min celnie główką uderzył Bogdanowicz. W końcówce sędzia podyktował kontrowersyjny rzut karny (ręka tzw. nabita). Egzekutor okazji nie zmarnował i przypieczętował wygraną przyjezdnych.

***

Były piłkarz Błękitnych Pasym Marcin Łukaszewski w trakcie przerwy zimowej zmienił barwy klubowe i z Olimpii Olsztynek przeszedł do Pisy Barczewo, czyli drużyny, w której kilka sezonów temu już występował. W pierwszej w tym roku kolejce los zetknął oba kluby. Łukaszewski na boisko jednak nie wybiegł – na razie dochodzi do zdrowia po niedawno przebytym zapaleniu opon mózgowych.

17. kolejka

Mazur Ełk – Zatoka Braniewo 4:3, Rominta Gołdap – Olimpia II Elbląg 1:0, Start Nidzica – Stomil II Olsztyn 1:2, Vęgoria Węgorzewo – GKS Wikielec 0:4, Victoria Bartoszyce - Mamry Giżycko 0:1, Warmiak Łukta – Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 0:3, Pisa Barczewo – Olimpia Olsztynek 1:1.

V liga - 17. kolejka

Łyna Sępopol - Błękitni Pasym 4:0 (1:0)

1:0 - (10.), 2:0 - (55.-k.), 3:0 - (78.), 4:0 - (87.)

Błękitni: Brzozowski, Włodkowski, Cikacz, Ziółek (65. M. Foruś), Kruczyk (80. P. Mikołajewski), Sokołowski, A. Foruś, S. Foruś, Młotkowski, Nosowicz, Dobrzyński.

Wynik sugeruje mecz do jednej bramki, ale na boisku wcale nie wyglądało to aż tak źle. Wprawdzie w 10. min miejscowi objęli prowadzenie, jednak w kolejnych minutach dość wyraźną przewagę osiągnął zespól z Pasymia. - W ciągu 15 minut mieliśmy cztery sytuacje stuprocentowe – mówi grający trener Błękitnych Daniel Włodkowski. Najdogodniejsza była ta, kiedy to piłka uderzyła w spojenie, a dobijający zawodnik nie trafił w futbolówkę.

Brak skuteczności zemścił się w drugiej połowie. W 55. min Łyna zdobyła z rzutu karnego drugiego gola.

- Kolejne bramki były konsekwencją tego, że się odkryliśmy – tłumaczy pasymski szkoleniowiec. Być może losy spotkania potoczyłyby się inaczej, gdyby przy stanie 2:0 Włodkowski, zamiast uderzyć w poprzeczkę, skierował piłkę do siatki.

17. kolejka

Mazur Pisz- Leśnik Nowe Ramuki 1:1, Orlęta Reszel – Kłobuk Mikołajki 0:0, Polonia Lidzbark Warmiński – MKS Jeziorany 2:1, Start Kozłowo – Granica Bezledy 7:2, Śniardwy Orzysz – Wilczek Wilkowo 1:0, Tęcza Biskupiec – Czarni Olecko 1:0, Warmia Olsztyn – Fortuna Gągławki 5:0.

{/akeebasubs}