Gmina Pasym zakupiła dla swoich mieszkańców ponad 4 tysiące maseczek wielokrotnego użytku. Z kolei w Świętajnie wójt Alicja Kołakowska radzi mieszkańcom, aby nie czekali na dostawy, tylko zaopatrzyli się w nie we własnym zakresie.
Od 16 kwietnia każdy, kto wychodzi z domu, musi zasłaniać usta i nos maseczką ochronną, bądź szalikiem lub chustą. Najwięcej osób, co widać na ulicach, wybiera ten pierwszy sposób zabezpieczenia. W powiecie szczycieńskim kilka samorządów postanowiło wyjść naprzeciw swoim mieszkańcom i wyposażyć ich w maseczki. Tak zrobiły władze gminy Pasym. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Z kolei w gminie Jedwabno szyciem maseczek zajmują się pracownicy Środowiskowego Domu Samopomocy. Potrzebny do tego materiał zakupił samorząd. - W pierwszym rzucie maseczki trafią do osób najbardziej narażonych, czyli pensjonariuszy ŚDS i seniorów z terenu gminy – informuje wójt Sławomir Ambroziak. Dodaje, że pozostali mieszkańcy nie powinni mieć żadnych problemów z nabyciem tych środków ochrony we własnym zakresie. - Maseczki można kupić niemal wszędzie, m.in. w piekarni czy na poczcie w Jedwabnie. Są one również dostępne w wielu wiejskich sklepach – zauważa wójt.
Na zakup maseczek nie zdecydowały się władze gminy Wielbark. Otrzymali je tylko pracownicy gminnych instytucji, pomocy społecznej, służb komunalnych i sołtysi.
Specjalną informację w sprawie maseczek wystosowała do mieszkańców gminy Świętajno wójt Alicja Kołakowska za pośrednictwem strony internetowej urzędu. Można z niej wyczytać m.in., że gmina nie została w nie wyposażona i nie otrzymała również żadnych zapowiedzi w tym zakresie. Natomiast zakupione wcześniej przez samorząd ze środków własnych maseczki zostały już rozdysponowane wśród strażaków ochotników, służb socjalnych, sanitarnych oraz pracowników niosących pomoc osobom najbardziej potrzebującym. Wójt pisze również, że z niecierpliwością oczekuje dostaw maseczek z wcześniej złożonych zamówień, ale te, z przyczyn niezależnych od gminy, opóźniają się, bądź nie są realizowane. W związku z tym Alicja Kołakowska apeluje do mieszkańców, by nie czekali na te dostawy, ale zaopatrywali się w maseczki lub je wykonywali we własnym zakresie.
(ew){/akeebasubs}
