Ratafia to królowa polskich nalewek. Robiona jest z kilku lub kilkunastu owoców sezonowych, systematycznie dodawanych do wielkiego słoja, gąsiora lub butli z szeroką szyjką i zalewanych spirytusem.
Owoce sezonowe dodawane w przykładowej kolejności to te pojawiające się w Polsce od czerwca do jesieni: truskawki, jagody leśne, poziomki, maliny, porzeczki białe, porzeczki czerwone, czereśnie bez pestek, wiśnie bez pestek, porzeczki czarne, śliwki, aronie, czarny bez, jabłka, gruszki, czeremcha, morwa, dereń, rokitnik, ciemne winogrona, jarzębina (przemrożona i podpieczona jak na jarzębiak), głóg (przemrożony), dzika róża (przemrożona), pigwa itd. Przez cały owocowy sezon wrzucamy do przygotowanego wcześniej dużego i szczelnego naczynia dojrzałe owoce w kolejności ich pojawiania na rynku lub w naszym ogrodzie (aby działanie miało sens, co najmniej 7 – 8 ich rodzajów).{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

Pozostałe po odlaniu nalewu owoce zasypujemy cukrem – ilość cukru w zależności od ilości owoców (średnio od 0,25 kg do 1/2 kg cukru na kilogram owoców), dodajemy 2 – 3 laski rozkrojonej wanilii, a gdy cukier się rozpuści po 4 – 8 dniach zalewamy całość wódką 40% i czekamy kolejnych ok. 3 – 4 miesięcy. Gdy minie ten czas, odlewamy ten drugi nalew przez gazę lub inny skuteczny filtr i łączymy oba nalewy „kiperując” ich smak, zapach i moc. Połączone nalewy filtrujemy przez gazę lub bibułę i rozlewamy do ciemnych butelek, szczelnie je zamykając, a korkowane lakujemy lub nakładamy na korek i szyjkę plastykową osłonkę. Następnie leżakujemy butelki przez kolejne 3 – 6 miesięcy, aby nalewka w pełni dojrzała. Smak powinien być lekko słodko – kwaśny z wyraźnymi nutkami owocowymi. Ratafia sporządzona w ten sposób zawiera całe bogactwo witamin i mikroelementów z użytych do jej wykonania owoców. Spożywana nawet co drugi dzień w odpowiedniej ilości (50 – 100 g), wspaniale wpływa na pracę układu krążenia, perystatykę jelit, niestrawność i dolegliwości przewodów żółciowych, zmęczenie, stres, brak snu, przeziębienie, grypę, brak apetytu, bóle menstruacyjne itp. itd.
Pamiętajmy o podstawowych zasadach w sporządzaniu nalewek: dokładność przygotowania naczyń i owoców (owoce w pełni dojrzałe, bez gałązek, liści i szypułek) szczelność naczyń, czystość filtrów (można też filtrować i odciskać owoce przez czyste lniane woreczki lub lniane torby), cierpliwość w oczekiwaniu na efekt końcowy, który zaskoczy nawet malkontenta i niedowiarka. Takiego alkoholu nie kupimy w żadnym sklepie, albowiem tam liczy się głównie ilość, szybkość zysku, często sztuczne barwniki i smaki oraz niepodzielnie króluje chemia … My natomiast wiemy, co pijemy. Na zdrowie i smacznego!
Tadeusz Bogusz{/akeebasubs}
